Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji, ostro skrytykował państwa Unii Europejskiej, zarzucając im bezpośredni udział w wojnie przeciwko Rosji. W swoim oświadczeniu stwierdził, że Ukraina jest jedynie narzędziem w rękach Zachodu, a europejscy liderzy ponoszą pełną odpowiedzialność za ataki na rosyjskie domy i ludność cywilną.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Wpis opublikowany przez rosyjskiego polityka w narodowym komunikatorze Max nie pozostawia złudzeń co do oficjalnej narracji Kremla. Zdaniem Miedwiediewa, bezpośrednie zaangażowanie krajów europejskich w konflikt zbrojny stało się faktem, którego "nikt już nie kwestionuje". Ukraina ma być w tej konfrontacji jedynie tzw. proxy, czyli siłą zastępczą (pośrednikiem) realizującą interesy Zachodu. Dla Moskwy - jak podkreśla Miedwiediew - ta różnica nie ma już jednak żadnego znaczenia w kontekście militarnym.

Głównym dowodem na bezpośredni udział UE w wojnie mają być, według rosyjskiego polityka, regularne dostawy nowoczesnego sprzętu oraz wsparcie logistyczne. Miedwiediew wskazał, że europejskie drony, ich kluczowe komponenty oraz zaawansowana broń są codziennie wykorzystywane do operacji wymierzonych w Rosję. Dodał również, że kluczową rolę odgrywają zachodnie dane wywiadowcze. Według relacji wiceprzewodniczącego Rady Bezpieczeństwa, działania te bezpośrednio przekładają się na zniszczenia budynków mieszkalnych oraz ofiary wśród cywilów rosyjskich.

Oskarża europejskie elity

Oświadczenie Miedwiediewa zakończyło się personalnym atakiem na czołowych polityków z Europy. Rosyjski urzędnik wprost obarczył odpowiedzialnością za eskalację konfliktu - w tym za niedawny incydent w Starobielsku - konkretne osoby. Wśród wymienionych z nazwiska liderów znaleźli się m.in. szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, francuski prezydent Emmanuel Macron, brytyjski premier Keir Starmer oraz lider niemieckiej chadecji Friedrich Merz. Padły pod ich adresem wyjątkowo agresywne i obraźliwe sformułowania, co wpisuje się w dotychczasową, radykalną retorykę stosowaną przez Miedwiediewa w mediach społecznościowych.

Komunikat zamieszczony przed Miedwiediewa na X jest jeszcze ostrzejszy. "Obywatele krajów UE, musicie zrozumieć, że wasze władze jednostronnie wdały się w wojnę z Rosją. Bądźcie więc czujni i nie zaskakujcie się niczym. Spokojny sen dobiegł końca. Ale wiecie, kogo zapytać, dlaczego!" - napisał były prezydent Rosji.