"Zajmijmy się robotą, a nie personalnymi przetasowaniami" - mówiła w Porannej rozmowie w RMF FM minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, komentując wyniki sondażu w sprawie ewentualnej rekonstrukcji rządu. "USA powinny wydać Polsce Zbigniewa Ziobrę, ale obawiam się, że nie wydadzą" - stwierdziła.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl

Pełczyńska-Nałęcz o rekonstrukcji rządu: To opozycja chce zmiany

Blisko połowa Polaków uważa, że jeszcze przed wakacjami powinno dojść do rekonstrukcji rządu - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie RMF FM. Zmiany w składzie Rady Ministrów popierają zwłaszcza młodsi wyborcy oraz zwolennicy opozycyjnych ugrupowań. 

Tu istotna jest informacja, którzy Polacy chcą tej rekonstrukcji. Chcą ludzie w większości, którzy są w opozycji. To znaczy głosowaliby dzisiaj na opozycję, a zwolennicy koalicji tej rekonstrukcji nie chcą. Ja to czytam w taki sposób, że opozycja chce zmiany, od tego jest w opozycji - mówiła minister funduszy i polityki regionalnej.

Teraz jest czas na pracę, dlatego że jak my znowu wejdziemy w personalia w koalicji, to zamiast pracować, zacznie się kolejna opera mydlana, personalna. I nie to jest nam dzisiaj potrzebne. Jest dużo rzeczy do zmiany, do robienia, których ludzie oczekują - dodała.

Ja usłyszałam w większym gronie, że te pogłoski o zmianach ministrów są absolutnie nieuzasadnione. Tak premier powiedział - mówiła Pełczyńska-Nałęcz. Zasada koalicyjna jest taka: nie wolno zmieniać ministrów koalicjanta - i to mówię o PSL-u, o Platformie i o Lewicy - bez zgody tego koalicjanta - zaznaczyła.

Zbigniew Ziobro w USA. Co dalej?

Tomasz Terlikowski pytał minister, czy USA wydadzą nam Zbigniewa Ziobrę. Uczciwie powiem tak: powinny, ale obawiam się, że nie wydadzą - powiedziała liderka Polski 2050.

Wiele wskazuje na to, że podobnie jak w przypadku Orbana, ta sprawa jest traktowana politycznie i z jakichś powodów jest chyba taki polityczny parasol roztaczany, niesłusznie zupełnie, nad Ziobrą w Stanach Zjednoczonych. On by tam inaczej nie trafił, nie dostałby wizy - mówiła.

Oczywiście jest znak zapytania, co takiego się zadziało, że jesteśmy w już zaawansowanym trzecim roku od wyborów i nie ma europejskiego nakazu aresztowania dla Ziobry. Ja bym sobie bardzo życzyła, żeby był. Nie mam krwawych zapędów rozliczeniowych. Uważam, że najważniejsze są rzeczy do przodu, tak jak powiedziałam, sprawiedliwościowa zmiana podatkowa, mieszkaniowe zmiany to są rzeczy, które powinniśmy robić, ale jednak pewne rozliczenia wobec ludzi, których gołym okiem widać, przepraszam, że nakradli, powinny się zdarzyć - podkreśliła.

Którą opcję w Polsce wspiera Donald Trump?

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz była też pytana o słowa Donalda Trumpa o tym, że na prośbę Karola Nawrockiego USA pomogły w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta. Wysiłki były wspólne rządu, prezydenta ze wsparciem Stanów Zjednoczonych. To jest trochę taka żenada, że nad tą słuszną sprawą uwolnienia szlachetnego, dobrego człowieka odbywa się jakiś taki dziwne przeciąganie, kto tu się bardziej przy tym zasłużył. Wszyscy działali wspólnie - mówiła minister.

Ja to też tak odczytuję - odpowiedziała na sugestię, że to sygnał od Trumpa, którą opcję polityczną w Polsce popiera. Wiadomo, że pewnym opcjom jest bliżej do pewnych opcji. Ja nie jestem na przykład wielką pasjonatką, bardzo oględnie mówiąc, działań prezydenta Trumpa, co nie zmienia faktu, że Stany pozostają sojusznikiem - dodała.

"Nie jestem po to, żeby mnie ktoś lubił"

Ja jestem w tej koalicji nie dlatego, żeby mnie ktoś lubił i głaskał po główce, tylko dlatego, żeby określone zmiany, które uważam w Polsce za absolutnie potrzebne, zrobić - mówiła minister, odpowiadając na pytanie Słuchacza RMF FM: Dlaczego pozostaje pani minister w koalicji, w której, jak się wydaje, nie jest pani mile widziana?

Zmiany, o których mówiła, to m.in rewolucja mieszkaniowa i zmiany podatkowe. Co jeszcze chcemy? Drugi próg podatkowy i podatek cyfrowy. Akcyza wyższa na alkohol. Wreszcie bardzo ważna rzecz. I to nam się już w ogromnym stopniu udało. Przekierowanie inwestycji bardziej na Polskę lokalną z wielkich metropolii - podkreśliła.

Współpraca z Mateuszem Morawieckim

Inny ze Słuchaczy RMF FM pytał, czy Polska 2050 rozważałaby współpracę z Mateuszem Morawieckim, gdyby były premier opuścił PiS. 

Na dzisiaj moim zdaniem żadnego PiS-u były premier Morawiecki nie opuszcza. Mam wrażenie, że on wręcz walczy o przywództwo w PiS-ie. Więc to jest takie pytanie co by było, gdyby było. Od razu uprzedzam, bo pytano mnie, czy się gdzieś w tajemnicy spotykałem z Mateuszem Morawieckim. Nie. Spotkałam się na dwóch debatach publicznych - mówiła Pełczyńska-Nałęcz.

Nie będzie dyscypliny partyjnej ws. kandydata na szefa IPN

Czy Polska 2050 poprze kandydaturę Mateusza Szpytmy na stanowisko prezesa Instytutu Pamięci Narodowej? Zdecydowaliśmy, że tu nie będzie dyscypliny, nie ma żadnych ustaleń koalicyjnych w tej sprawie, bo jakby były ustalenia koalicyjne i my byśmy coś uzgodnili z koalicjantami, to byśmy się tego trzymali, ale nie ma uzgodnień koalicyjnych. W związku z tym pozostawiamy naszym posłom decyzję według ich uznania - mówiła liderka Polski 2050.

Ja osobiście chyba bym nie poparła, ale to jest właśnie chyba. Natomiast nie jest to kandydat jednoznacznie zły - dodała.

Poranna rozmowa w RMF FM. Zadaj pytanie

Słuchacze RMF FM i Radia RMF24 oraz użytkownicy portalu RMF24.pl mogą mieć swój udział w Porannej Rozmowie w RMF FM. Wystarczy, że prześlą pytania, które prowadzący zada swoim gościom.

Należy wpisać je w poniższej formatce lub wysłać na adres fakty@rmf.fm.

Jeśli nie wyświetla Wam się formatka, znajdziecie ją pod tym adresem: >>>TUTAJ<<<.

Opracowanie: