Premier Słowacji Robert Fico rozmawiał w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Poinformował, że przekazał mu wiadomość od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o gotowości do spotkania. Fico powiedział, że Putin oczekuje w tej sprawie telefonu od Zełenskiego.
- Premier Słowacji Robert Fico jest jedynym unijnym politykiem, który pojechał do Rosji na uroczystości związane z Dniem Zwycięstwa.
- Wracając z Federacji Rosyjskiej, Fico wypowiedział się na temat Unii Europejskiej i tego, co jego zdaniem powinien zrobić prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Przekazałem prezydentowi Rosji wiadomość od prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Ten powiedział mi w poniedziałek w Armenii podczas naszej bezpośredniej rozmowy, że jest gotowy na spotkanie z Władimirem Putinem w dowolnym formacie. Odpowiedź jest jasna. Jeśli prezydent Ukrainy jest zainteresowany spotkaniem, powinien skontaktować się telefonicznie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem - stwierdził Fico w nagraniu wideo, wracając z Moskwy, gdzie brał udział w obchodach z okazji Dnia Zwycięstwa - święta państwowego obchodzonego w Rosji na cześć zwycięstwa Związku Radzieckiego nad nazistowskimi Niemcami w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej.
Prezydent Federacji Rosyjskiej - w wypowiedzi dla mediów po obchodach - powiedział, że jest gotów spotkać się z Zełenskim, ale w państwie trzecim i dopiero po osiągnięciu jak to określił - "porozumienia pokojowego".
Premier Słowacki podkreślił natomiast we wspomnianym nagraniu, że jest przeciwnikiem "nowej żelaznej kurtyny" między Unią Europejską a Rosją. Zależy nam na standardowych, przyjaznych i wzajemnie korzystnych stosunkach z tym światowym mocarstwem - powiedział i sprecyzował, że szczególnie dotyczy to dziedziny energetyki.
Jego zdaniem wysokie koszty energii w Europie są ceną, jaką kraje unijne płacą "za własną głupotę i ideologiczną obsesję na punkcie Rosji".
Fico powiedział też, że z reakcji Putina na wojnę z Ukrainą wyciągnął kilka poważnych wniosków dla swoich partnerów w Unii Europejskiej. Po raz kolejny potwierdziło się, że ogromnym błędem jest brak prowadzenia z Rosją równoprawnego dialogu politycznego - stwierdził słowacki polityk. Unii Europejskiej wypomniał sankcje gospodarcze wobec Rosji oraz pożyczki na cele wojenne dla Kijowa.
Fico zapowiedział wznowienie prac międzyrządowej komisji do spraw współpracy gospodarczej. Jej najbliższe posiedzenie ma odbyć się w Moskwie.
Fico jest jedynym unijnym politykiem, który pojechał do Rosji na uroczystości związane z zakończeniem II wojny światowej. Nie był na trybunie podczas defilady wojskowej. W piątek złożył kwiaty na Grobie Nieznanego Żołnierza.
Podróż do Rosji przedstawia jako część oddawania hołdu dla wszystkich ofiar II wojny światowej. W tym tygodniu był w dawnym niemieckim obozie koncentracyjnym Dachau w Bawarii i zapowiada wizytę w miejscu lądowania w Normandii oraz na cmentarzu Arlington.


