Blisko połowa Polaków uważa, że jeszcze przed wakacjami powinno dojść do rekonstrukcji rządu - wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie RMF FM. Zmiany w składzie Rady Ministrów popierają zwłaszcza młodsi wyborcy oraz zwolennicy opozycyjnych ugrupowań. Tymczasem - jak informowaliśmy - premier Donald Tusk planuje przeprowadzenie tzw. "małej rekonstrukcji", obejmującej wymianę kilku ministrów.

  • 45 proc. Polaków popiera rekonstrukcję rządu przed wakacjami, 22 proc. jest przeciw, a 33 proc. nie ma zdania.
  • Największe poparcie dla zmian deklarują młodzi oraz wyborcy prawicowych ugrupowań.
  • Według nieoficjalnych informacji RMF FM Premier Donald Tusk planuje niewielkie zmiany w rządzie.

Polacy podzieleni w sprawie rekonstrukcji rządu

Według najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Opinia24 w dniach 4-6 maja 2026 roku, 45 proc. respondentów uważa, że jeszcze przed wakacjami powinna nastąpić rekonstrukcja rządu. Wśród nich 23 proc. jest zdecydowanie przekonanych o potrzebie zmian, a kolejne 22 proc. raczej popiera taki scenariusz. Przeciwnego zdania jest 22 proc. ankietowanych, z czego 17 proc. raczej nie widzi potrzeby rekonstrukcji, a 5 proc. jest temu zdecydowanie przeciwnych. Aż 33 proc. badanych nie ma wyrobionej opinii na ten temat.

Kto najchętniej popiera zmiany?

Analizując wyniki sondażu pod kątem demograficznym, widać wyraźnie, że poparcie dla rekonstrukcji rządu jest najwyższe wśród mężczyzn - aż 49 proc. z nich opowiada się za zmianami. Jeszcze wyraźniejsze poparcie widać wśród najmłodszych wyborców: w grupie wiekowej 18-24 lata aż 58 proc. respondentów popiera rekonstrukcję, a wśród osób w wieku 30-39 lat - 55 proc.  

Sondaż Opinia24 ujawnia także wyraźne różnice w podejściu do rekonstrukcji rządu w zależności od preferencji politycznych. Największe poparcie dla zmian deklarują wyborcy prawicowych ugrupowań. Wśród sympatyków Prawa i Sprawiedliwości aż 71 proc. opowiada się za rekonstrukcją (56 proc. zdecydowanie tak, 15 proc. raczej tak), a tylko 13 proc. jest przeciwnych. Podobny rozkład odpowiedzi uzyskano wśród zwolenników Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna - w obu przypadkach 71 proc. popiera zmiany, 11 proc. jest przeciw, a 18 proc. nie ma zdania.

Z kolei wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej poparcie dla rekonstrukcji jest znacznie niższe - tylko 28 proc. ankietowanych opowiada się za zmianami (11 proc. zdecydowanie tak, 17 proc. raczej tak), natomiast aż 51 proc. jest temu przeciwnych. 22 proc. wyborców tej formacji nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.

Jakiej rekonstrukcji oczekują Polacy?

W badaniu nie precyzowano, które resorty miałyby zostać objęte zmianami, jednak w przestrzeni publicznej coraz częściej pojawiają się spekulacje na temat możliwej wymiany kilku ministrów. Respondenci wyrażali ogólne poparcie dla rekonstrukcji, bez wskazywania konkretnych nazwisk czy stanowisk.

Plany premiera: "mała rekonstrukcja" jeszcze przed wakacjami

Nieoficjalne informacje RMF FM wskazują, że premier Donald Tusk rzeczywiście rozważa przeprowadzenie zmian w składzie rządu jeszcze przed rozpoczęciem letnich wakacji. Według ustaleń dziennikarzy, planowana jest tzw. "mała rekonstrukcja", która miałaby objąć wymianę ministrów kultury, edukacji oraz zdrowia. Źródła zbliżone do koalicji rządzącej podkreślają, że nie chodzi o szeroko zakrojone zmiany, lecz raczej o korekty personalne w kilku kluczowych resortach.

Wyniki sondażu pokazują, że temat rekonstrukcji rządu budzi duże emocje wśród Polaków. Niemal połowa społeczeństwa oczekuje zmian, przy czym największe poparcie dla tego typu działań deklarują osoby młode oraz wyborcy ugrupowań opozycyjnych wobec obecnej koalicji. Jednocześnie aż jedna trzecia ankietowanych nie ma sprecyzowanego zdania na ten temat, co może świadczyć o niepewności lub braku zainteresowania bieżącą sytuacją polityczną.

Co dalej z rządem?

Choć oficjalnych decyzji w sprawie rekonstrukcji jeszcze nie ogłoszono, wszystko wskazuje na to, że premier Donald Tusk zdecyduje się na niewielkie zmiany w składzie swojego gabinetu. Ostateczne decyzje mają zapaść w najbliższych tygodniach, a ich efekty mogą być widoczne jeszcze przed rozpoczęciem wakacji. Sytuacja polityczna pozostaje dynamiczna, a nastroje społeczne będą z pewnością uważnie obserwowane przez rządzących.