W niedzielne popołudnie w Parku Północnym w Tychach (Śląskie) doszło do niecodziennego znaleziska. Strażnicy miejscy zostali wezwani do zgłoszenia o dużym wężu, który miał znajdować się w okolicy cieku wodnego. Na miejscu odkryli martwego boa dusiciela – to egzotyczny gatunek, który nie występuje naturalnie w Polsce.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Zgłoszenie o obecności dużego węża wpłynęło do dyżurnego straży miejskiej w niedzielę, kilka minut po godzinie 18:00. Funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu, szybko zlokalizowali gada.
Okazało się, że był to martwy osobnik gatunku boa dusiciel (Boa constrictor), popularny wśród miłośników terrarystyki.
Jak informują służby, "zwierzę nie stanowiło zagrożenia dla osób przebywających w parku". Wstępne ustalenia wskazują, że gad mógł zostać celowo wypuszczony do środowiska przez właściciela.
Boa dusiciel to gatunek pochodzący z ciepłych rejonów świata. W polskich warunkach klimatycznych nie ma szans na przeżycie na wolności - podkreślają służby.
Porzucanie egzotycznych zwierząt nie tylko naraża je na cierpienie, ale jest także niezgodne z prawem. To przejaw znęcania się nad nimi, za który grożą poważne konsekwencje.
Służby przypominają, że osoby, które nie są w stanie zapewnić właściwych warunków utrzymania zwierzęcia egzotycznego, powinny skontaktować się z odpowiednimi instytucjami lub organizacjami zajmującymi się ich dalszą opieką.


