Ceny ropy na światowych giełdach wyraźnie rosną po odrzuceniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa propozycji pokojowej Iranu. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na czerwiec na nowojorskiej giełdzie NYMEX kosztuje obecnie 99,92 dolarów, co oznacza wzrost o 4,72 proc. Z kolei ropa Brent na londyńskiej ICE (dostawa w lipcu) wyceniana jest na 105,44 dolarów za baryłkę – to o 4,10 proc. więcej niż wcześniej.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Decyzja Trumpa została ogłoszona w niedzielę. Prezydent USA określił irańską odpowiedź na amerykańską propozycję pokojową jako "całkowicie nie do przyjęcia". Wcześniej Trump wielokrotnie groził wznowieniem bombardowań i ostrzegał władze w Teheranie przed "zmieceniem z powierzchni ziemi" w przypadku braku porozumienia.
Według irańskiej agencji Tasnim Iran domaga się zakończenia wojny na wszystkich frontach oraz zniesienia sankcji na czas dalszych negocjacji. Amerykańskie media informują, że obie strony rozmawiały na temat krótkiego, 30-dniowego rozejmu i porozumienia o ogólnych ramach pokoju wraz ze stopniowym odblokowaniem cieśniny Ormuz. Ten okres miałby być przeznaczony na ustalanie szczegółów.
Wśród wymienianych warunków mowa była o 12-letnim zawieszeniu wzbogacania uranu przez Iran oraz przekazaniu do Stanów Zjednoczonych zapasów wzbogaconego uranu.
Prawie całkowite zamknięcie cieśniny Ormuz wstrzymało dostawy ropy, gazu i paliw dla odbiorców na całym globie.
Wywołało to gwałtowny wzrost cen energii i obawy o inflację. Dyrektor generalny saudyjskiej firmy Saudi Aramco, Amin Nasser, ocenia, że jeśli ograniczenia w żegludze przez cieśninę Ormuz potrwają dłużej niż kilka tygodni, rynek ropy wróci do równowagi dopiero w 2027 roku. Saudi Aramco przekierowało część eksportu przez port w Janbu. Jak pisze The Guardian, zyski Saudi Aramco rosną, mimo konfliktu w regionie. Państwowa spółka naftowa odnotowała 26 proc. wzrost zysków w pierwszym kwartale tego roku. Pomaga w tym rurociąg wschód-zachód, który według słów Amina Nassera, tłoczy 7 mln baryłek ropy dziennie.
Eksperci podkreślają, że konflikt na Bliskim Wschodzie trwa już trzeci miesiąc, a negocjacje między USA a Iranem nie przynoszą przełomu.
Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej obecny kryzys jest największym szokiem podażowym w historii światowych rynków ropy, a inwestorzy obawiają się dalszej eskalacji konfliktu i kolejnych wzrostów cen surowca.


