Sojusz Północnoatlantycki oficjalnie popiera rozwój odnawialnych źródeł energii jako fundament bezpieczeństwa energetycznego, mimo sceptycyzmu ze strony Stanów Zjednoczonych. Najnowsze badania wskazują, że zielona energia może znacząco zwiększyć niezależność militarną Europy i ograniczyć ryzyko związane z importem paliw kopalnych.
- NATO popiera rozwój odnawialnych źródeł energii jako klucz do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego, mimo sceptycyzmu ze strony USA.
- Eksperci wskazują, że zielona energia może poprawić efektywność i autonomię baz wojskowych.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Najnowsze badania opublikowane przez NATO Energy Security Centre of Excellence w Wilnie zalecają państwom członkowskim intensyfikację wykorzystania odnawialnych źródeł energii jako bezpieczniejszej alternatywy dla importowanej ropy naftowej i gazu.
Choć ośrodek zaznacza, że badania nie odzwierciedlają stanowisk wszystkich państw członkowskich NATO, rzecznik Sojuszu Północnoatlantyckiego w komentarzu dla portalu Politico potwierdza rosnące znaczenie czystych źródeł energii.
"Dywersyfikując źródła energii oraz szlaki, od których zależy nasz Sojusz - w tym poprzez wykorzystanie paliw alternatywnych - nie tylko zwiększamy naszą gotowość operacyjną i odporność, ale także ograniczamy zależności, czyniąc nas silniejszymi na przyszłość" - mówi.
Portal zauważa, że wojna w Iranie unaoczniła ryzyko związane z uzależnieniem od importu paliw kopalnych, szczególnie dla Europy, która posiada ograniczone własne zasoby. Kryzys energetyczny skłonił Unię Europejską do przyspieszenia transformacji energetycznej i inwestycji w odnawialne źródła energii.
Poparcie dla zielonej energii w NATO stoi w sprzeczności z polityką administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, która konsekwentnie promuje wydobycie ropy naftowej i gazu. Sekretarz obrony USA Pete Hegseth otwarcie krytykuje działania na rzecz klimatu, określając je jako "klimatyczny kult".
Mimo to, eksperci NATO wskazują, że przyszłość operacyjna baz wojskowych leży w odejściu od tradycyjnych generatorów diesla na rzecz rozwiązań opartych na energii słonecznej, wiatrowej, biopaliwach czy wodorze. Symulacje przeprowadzone przez ośrodek badawczy NATO wykazały, że wdrożenie zielonych technologii może przynieść 20-procentowy wzrost efektywności energetycznej i 35-procentową poprawę autonomii energetycznej baz wojskowych.
Niektóre państwa NATO już testują alternatywne paliwa w praktyce. Politico informuje, że Norwegia wykorzystała syntetyczne, zrównoważone paliwo lotnicze w myśliwcu wielozadaniowym F-35, a Francja użyła takiego paliwa do zasilenia jednego ze swoich śmigłowców już wcześniej, bo w 2023 roku.
Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne: dla nowoczesnych armii uzależnienie od paliw kopalnych oznacza podatność na szantaż energetyczny i ograniczenie suwerenności. Przyszłość bezpieczeństwa energetycznego NATO leży w szerokim wdrożeniu odnawialnych źródeł energii, mimo politycznych napięć i wyzwań logistycznych.


