Prezydent USA Donald Trump ogłosił w niedzielę, że dziennikarz i działacz polskiej mniejszości na Białorusi, Andrzej Poczobut, został uwolniony z białoruskiego więzienia dzięki wysiłkom jego i prezydenta RP Karola Nawrockiego. Trump napisał o tym na platformie Truth Social, nazywając Nawrockiego "przyjacielem".

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

"Mój przyjaciel, prezydent Polski Karol Nawrocki, spotkał się ze mną we wrześniu ubiegłego roku i poprosił mnie o pomoc w uwolnieniu Andrzeja Poczobuta z białoruskiego więzienia. Dziś Poczobut jest wolny dzięki naszym wysiłkom. Stany Zjednoczone działają na rzecz naszych sojuszników i przyjaciół" - napisał amerykański prezydent, dziękując jednocześnie białoruskiemu prezydentowi Alaksandrowi Łukaszence "za współpracę i przyjaźń".

Trump zamieścił swój wpis ponad tydzień po tym, gdy doszło do uwolnienia Poczobuta, dziennikarza i działacza polskiej mniejszości na Białorusi. Poczobut spędził pięć lat w białoruskim więzieniu i kolonii karnej.

O tym, że rozmowa Nawrockiego z Trumpem w ubiegłym roku miała wpływ na jego uwolnienie, mówił też PAP specjalny wysłannik ds. Białorusi John Coale. Andrzej zawsze był na szczycie listy osób, które starałem się uwolnić, bo we wrześniu ubiegłego roku prezydent Polski zwrócił się do prezydenta USA z prośbą: "Czy mógłbyś pomóc?". Prezydent USA naciskał na mnie, bym go stamtąd wydostał. Trochę to trwało, ale w końcu się udało - relacjonował dyplomata.

Andrzej Poczobut na wolności

Andrzej Poczobut został uwolniony w ramach wymiany więźniów "pięciu za pięciu" między Rosją i Białorusią z jednej strony a Polską i Mołdawią. Na wolność wyszedł też zakonnik Grzegorz Gaweł oraz inna osoba skazana za szpiegostwo. Polska uwolniła natomiast m.in. rosyjskiego archeologa Aleksandra Butiagina, który prowadził prace na Krymie.