"Nie wiem, jaki jest zamysł pomysłodawców, niewiele wiem o tym stowarzyszeniu. Trzeba zapytać jego organizatorów" - tak Adam Bielan odpowiedział w Porannej rozmowie w RMF FM na pytanie o nowe stowarzyszenie PiS, które mają stworzyć politycy skupieni wokół Przemysława Czarnka.
Prawo i Sprawiedliwość dotąd miało unitarny charakter. Myślę, że tak pozostanie. Stowarzyszenia nie są niczym złym, o ile nie są parapartią i nie służą przygotowaniu do powstania parapartii - powiedział europoseł. Polityk stwierdził, że w czasie kolacji w jego domu, w której brali udział Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki, doszło do "dobrej rozmowy z dobrymi konkluzjami".
Bielan zauważył, że widział wczoraj wypowiedzi Mateusza Morawieckiego, który zapewniał, że będzie startował z listy Prawa i Sprawiedliwości.
Dopytywany, czy wobec walki różnych frakcji układanie list przed wyborami nie będzie problematyczne, odpowiadał: Są w różnych sprawach napięcia w partii. Od ponad roku dyskutujemy o pewnych napięciach jeśli chodzi o pisanie programu - tym się różnimy od Platformy Obywatelskiej, która w ogóle nie ma programu. Żadnego programu nie publikuje przed żadnymi wyborami (...). U nas są dyskusje żywe, bo są ludzie o poglądach narodowych, konserwatywno-liberalnych, chrześcijańsko-demokratycznych i to powoduje spór o to, w jakim kierunku ma iść Polska - mówił.
Jestem przekonany, że PiS nie rozpadnie się przed wyborami. Aczkolwiek zawsze scenariusze negatywne są możliwe. Nie można ich wykluczyć - mówił.


