Szczecińska policja zajęła się sprawą kierowcy autobusu, który doprowadził do bardzo niebezpiecznej sytuacji na jednym ze skrzyżowań w mieście. Do sieci trafiło nagranie, które pokazuje, że mogło dojść do tragedii.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Na nagraniu z monitoringu miejskiego widać, jak kierowca autobusu z dużą prędkością przejeżdża przez skrzyżowanie. Nie przepuścił pieszych, którzy chcieli skorzystać z oznakowanego przejścia. Niewiele brakowało, by ich potrącił. Na szczęście zdążyli uciec.
Jak informuje reporterka RMF FM Anna Pałamar, do niebezpiecznej sytuacji doszło na placu Żołnierza Polskiego w Szczecinie. To ruchliwe miejsce w mieście, obok znajduje duża galeria handlowa.
O sprawie poinformował policję jeden ze świadków tego zdarzenia. Kierowca otrzymał dozór policyjny i sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Zastosowano wobec niego także poręczenie majątkowe.
Policja nie ujawnia wieku kierowcy ani jego doświadczenia zawodowego.
Funkcjonariusze podkreślają, że kierowca autobusu rażąco naruszył przepisy i naraził innych na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.
Rzecznik Szczecińskiego Przedsiębiorstwa Autobusowego "Klonowica" Wojciech Jachim przekazał reporterce RMF FM Annie Pałamar, że spółka prowadzi wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, a kierowca jest na urlopie. Mężczyzna ma świadomość, że zachował się niewłaściwie.
Jachim dodał, że sprawa jest poważna. Żadne decyzje jeszcze nie zapadły, ale trzeba liczyć się z daleko idącymi konsekwencjami.


