Blisko 40 kilogramów marihuany o czarnorynkowej wartości niemal 2 milionów złotych przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej przy granicy z Litwą. Narkotyki były ukryte w ciężarówce jadącej z Hiszpanii, w deklarowanym ładunku wina. Łotewski kierowca został zatrzymany i tymczasowo aresztowany.
- Bądź na bieżąco! Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF42.pl.
Do zatrzymania doszło na trasie S61 w Budzisku, tuż przy polsko-litewskiej granicy. Funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białymstoku przeprowadzili kontrolę ciężarówki, która przewoziła wino z Hiszpanii.
Pojazd został najpierw prześwietlony urządzeniem RTG, a następnie dokładnie sprawdzony.
W naczepie między deklarowanym ładunkiem wina mundurowi znaleźli pakiety zawierające niemal 40 kg marihuany. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych narkotyków to prawie 2 mln zł - poinformowała rzeczniczka szefa KAS Justyna Pasieczyńska.
Łotewski kierowca ciężarówki został zatrzymany. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Suwałkach. Zatrzymanemu postawiono zarzut przemytu znacznej ilości narkotyków. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Za taki czyn grozi nawet do 20 lat pozbawienia wolności.
Według danych podlaskiej KAS, to już trzecia w tym roku tak duża próba przemytu narkotyków przez Polskę na Litwę, która została udaremniona na granicy. W dwóch wcześniejszych przypadkach służby zatrzymywały haszysz.
Pod koniec marca w busie kierowanym przez obywatela Rumunii znaleziono 60 kg haszyszu o wartości ponad 3 mln zł. Narkotyki były ukryte w specjalnej skrytce w nadwoziu pojazdu, który jechał z Czech na Litwę. Kierowca został aresztowany.
W lutym natomiast, w ciężarówce przewożącej części do maszyn, funkcjonariusze zatrzymali ponad 111 kg haszyszu o wartości blisko 5,7 mln zł. Tym razem kierowcą był obywatel Białorusi, który również trafił do aresztu.


