Iga Świątek już w najbliższy piątek rozpocznie walkę o triumf w prestiżowym turnieju WTA 1000 w Rzymie. Organizatorzy zdradzili szczegóły drabinki oraz ramowy plan zawodów. Poznaliśmy także rywalkę Polki. Kim jest i kiedy zagrają mecz?
- Więcej informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Świątek została rozstawiona z numerem czwartym, co oznacza, że w pierwszej rundzie otrzymała wolny los. W związku z tym Polska zmagania rozpocznie od rundy drugiej.
Jej rywalką w drugiej rundzie będzie zwyciężczyni pojedynku Cathrine McNally - Daria Kasatkina. Starcie wygrała ta pierwsza, co oznacza, że to właśnie Amerykanka zmierzy się ze Świątek.
To będzie trzecie spotkanie Świątek z McNally. Dwa poprzednie wygrała Polka. Ostatni raz tenisistki stanęły po przeciwnych stronach kortu na Wimbledonie. Jednak w 2018 roku, jeszcze na szczeblu juniorskim Świątek i McNally stworzyły parę deblową na juniorskim French Open. Ich duet zwyciężył wtedy w finale.
Obecnie McNally zajmuje 63. miejsce w rankingu WTA. Amerykanka w swoim dorobku ma dwa wygrane turnieje WTA 125, a najwyżej w klasyfikacji zajmowała 54. pozycję.
Iga Świątek znalazła się w dolnej połówce turniejowej drabinki i swój inauguracyjny mecz rozegra w piątek 8 maja, jednak godzina pojedynku nie jest jeszcze znana.
Turniej potrwa do soboty, 16 maja, a stawka jest niebagatelna - triumfatorka zgarnie aż 1000 punktów do rankingu WTA oraz czek na imponującą kwotę 1,055 mln euro.
Ze zmaganiami w Rzymie już na etapie pierwszej rundy pożegnały się Magda Linette i Magdalena Fręch. Obie Polki w środę przegrały swoje spotkania.
Świątek turniej w Rzymie wygrała trzy razy - w 2021, 2022 i 2024 roku.
W 2021 roku Świątek była nie do zatrzymania. Finał wygrała w imponującym stylu pokonując Karolinę Pliskovą 6:0, 6:0.
Rok później turniej Internazionali BNL d'Italia również należał do Polki. W tamtym czasie Świątek była w świetnej formie i zanotowała 24 wygrane z rzędu. W finale pokonała Ons Jabeur 6:2, 6:2.
Iga Świątek w Rzymie osiągnęła zwycięstwo jeszcze w 2024 roku. Trzeci tytuł zdobyła pokonując w finale Arynę Sabalenkę 6:2, 6:3. Tym samym skompletowała tzw. dublet madrycko-rzymski (wygrana w Madrycie i Rzymie w jednym sezonie).
W ubiegłorocznej edycji dotarła do trzeciej rundy, w której przegrała z Amerykanką Danielle Collins. Obecnie tytułu broni Włoszka Jasmine Paolini.


