"Tak, Mateusz Morawiecki doprowadzi do rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. Prezes Kaczyński totalnie się go przestraszył. Cztery dni temu na Węgrzech wygrała wybory osoba, która była z wnętrza Fideszu. To wszystko nie jest przypadkowe" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej, sugerując, że Morawiecki chce być "polskim Peterem Magyarem". Ocenił także, że prezydent Karol Nawrocki, nie odbierając ślubowania od sędziów wybranych przez parlament do Trybunału Konstytucyjnego, popełnił delikt konstytucyjny. "Powinien ponieść odpowiedzialność" – podkreślił.
Były poseł na Sejm a obecnie członek Państwowej Komisji Wyborczej Ryszard w Popołudniowej rozmowie w RMF FM komentował m.in. ruch b. premiera w rządzie PiS Mateusza Morawieckiego, który wraz ze swoimi współpracownikami założył Stowarzyszenie Rozwój Plus.
Nie jest tajemnicą, że nie spodobało się to pozostałym członkom PiS, w tym także liderowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu. Kalisz na antenie radia ocenił, że prezes Prawa i Sprawiedliwości "totalnie się przestraszył Morawieckiego".
To wszystko nie jest przypadkowe. Cztery dni temu na Węgrzech wygrała wybory osoba, która była z wnętrza Fideszu (partii Viktora Orbana - red.) a jego żona (Petera Magyara) była ministrem sprawiedliwości i wprowadzała niszczenie wymiaru sprawiedliwości na Węgrzech - stwierdził, podkreślając, że Mateusz Morawiecki doprowadzi do rozłamu w PiS-ie.


