Dożywocie grozi Łukaszowi W. - rusznikarzowi ze Smogorzewa w Wielkopolsce, który w listopadzie 2025 r. postrzelił dwóch mężczyzn. Mężczyzna odpowie za usiłowanie zabójstwa czterech osób. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko niemu.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Akt oskarżenia dotyczy wydarzeń z 2 listopada 2025 r. Przed dom Łukasza W. w Smogorzewie przyjechała kolumna czterech aut. Między oskarżonym a pasażerami wywiązała się kłótnia, podczas której Łukasz W. oddał co najmniej czternaście strzałów. Pokrzywdzeni uciekli, a strzelec zaczął ich gonić.
Na miejscu zdarzenia policjanci zastali jedno z aut leżące w rowie. Zatrzymali wówczas trzy osoby, z których dwie były lekko ranne w wyniku postrzału.
Ostatecznie w tej sprawie zatrzymano łącznie pięciu mężczyzn w wieku od 28 do 46 lat. Czterech z nich to mieszkańcy województwa lubuskiego. Byli notowani przez policję.
Zatrzymany został także właściciel rusznikarni. Przedstawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa czterech osób.
Łukasz W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Złożył wyjaśnienia, w których przedstawił własną wersję przebiegu zdarzenia. Ponadto wskazał, że żałuje tego, co się wydarzyło i chciałby cofnąć czas, ponieważ działał pod wpływem dużych emocji - przekazał Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Od czasu zatrzymania oskarżony rusznikarz przebywa w areszcie. Grozi mu nawet kara dożywotniego więzienia. Odpowie też za posiadanie bez wymaganego pozwolenia naboi: sześciu sygnałowych, jednego pośredniego i dwóch sztucerowych.
Mężczyźni, którzy feralnego dnia przyjechali przed dom rusznikarza, zostali wypuszczeni na wolność. Rozpoznawane w odrębnym postępowaniu zdarzenie dotyczące naruszenia miru domowego zostało umorzone wobec stwierdzenia, że nie doszło do zrealizowania znamion tego przestępstwa - poinformował rzecznik poznańskiej prokuratury.


