Prokuratura zbada sprawę śmierci 46-letniego mężczyzny w czasie interwencji policji w Płocku. Funkcjonariusze w sobotę nad ranem dostali zgłoszenie o biegającym po mieście nagim, krwawiącym mężczyźnie.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Z komunikatu opublikowanego przez płocką policję wynika, że interwencja miała miejsce w sobotę ok. godz. 4 przy ul. Czwartaków. Funkcjonariusze dostali informację o nagim, krwawiącym mężczyźnie, który leżał na przystanku, a później biegał w okolicy marketu i krzyczał.
Funkcjonariusze na ulicy zastali wijącego się, nagiego mężczyznę, który zachowywał się irracjonalnie. Po chwili mężczyzna stał się agresywny. Jego zachowanie mogło wskazywać na działanie środków odurzających - relacjonuje podkom. Monika Jakubowska z płockiej policji.
Policjanci założyli mężczyźnie kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Na miejsce wezwano pogotowie. 46-latek w pewnym momencie przestał oddychać. Policjanci zdjęli mu kajdanki i zaczęli resuscytację, którą później przejęli ratownicy. Życia mężczyzny nie udało się uratować.
Komenda Miejska Policji w Płocku zapowiedziała, że przeprowadzi wewnętrzne czynności wyjaśniające, dotyczące interwencji funkcjonariuszy, w trakcie której zmarł 46-latek. O zdarzeniu powiadomiono również Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, Biuro Kontroli Komendy Głównej Policji oraz Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu.
Wiadomo, że zmarły mężczyzna był mieszkańcem Płocka.
Rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej Bartosz Maliszewski poinformował, że oględziny z udziałem prokuratora odbyły się nie tylko na miejscu interwencji, ale też w mieszkaniu 46-latka.
W mieszkaniu mężczyzny zabezpieczono pieniądze, kilkadziesiąt tysięcy złotych, oraz substancje, prawdopodobnie psychoaktywne, które będą jeszcze badane - relacjonował. Zabezpieczone zostały nagrania z kamer nasobnych policjantów oraz nagrania z monitoringu miejskiego.
W sprawie zostanie wszczęte śledztwo. Na razie prowadzone są dalsze czynności - zaznaczył rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej. Przyczyny śmierci 46-latka ustali sekcja zwłok.


