Klasyk znów nie zawiódł. W tym meczu było wszystko - siedem goli, mnóstwo okazji, zwroty akcji i sędziowskie kontrowersje. Finalnie FC Barcelona pokonała Real Madryt 4:3, dzięki czemu powiększyła przewagę w tabeli nad odwiecznym rywalem do siedmiu punktów. Mistrzostwo dla "Blaugrany" wydaje się więc formalnością.
FC Barcelona przystąpiła do El Clasico kilka dni po porażce 3:4 po dogrywce z Interem Mediolan w półfinale Ligi Mistrzów. Najcenniejszego trofeum w futbolu klubowym w Europie nie wywalczy, ale w niedzielę zrobiła duży krok do odzyskania mistrzostwa kraju.
Zgodnie z zapowiedziami niemieckiego szkoleniowca Hansiego Flicka w bramce "Dumy Katalonii" wystąpił Wojciech Szczęsny, natomiast Robert Lewandowski, który w meczu z Interem wrócił do gry po przerwie z powodu kontuzji (wszedł wówczas w pierwszej minucie doliczonego czasu gry), tym razem całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.
W drużynie Realu Madryt - z powodu braku pięciu ważnych obrońców - trzeba było eksperymentalnie zestawić linię defensywy.
Barcelona odwróciła losy meczu
Początek meczu na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie był piorunujący w wykonaniu "Królewskich", a szczególnie Kyliana Mbappe.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wtorek, 13 stycznia (18:16)Na mocy dekretu Putina Rosja przejmuje oddziały polskiej firmy
-
Wczoraj, 14 stycznia (20:43)Nie uwierzysz, ilu żołnierzy Norwegia wyśle na Grenlandię
-
Wtorek, 13 stycznia (15:49)Kaczyński przekroczył granicę? Koniec głośnego procesu
-
Wczoraj, 14 stycznia (06:39)Katastrofa na kolei. Dźwig spadł na wagony, wiele ofiar
-
Poniedziałek, 12 stycznia (19:45)Tego UE może nie przetrwać. Niemcy wskazują m.in. na Polskę
-
Wczoraj, 14 stycznia (10:31)Druga gospodarka świata rośnie. Rekordowa nadwyżka handlowa


