Klasyk znów nie zawiódł. W tym meczu było wszystko - siedem goli, mnóstwo okazji, zwroty akcji i sędziowskie kontrowersje. Finalnie FC Barcelona pokonała Real Madryt 4:3, dzięki czemu powiększyła przewagę w tabeli nad odwiecznym rywalem do siedmiu punktów. Mistrzostwo dla "Blaugrany" wydaje się więc formalnością.
FC Barcelona przystąpiła do El Clasico kilka dni po porażce 3:4 po dogrywce z Interem Mediolan w półfinale Ligi Mistrzów. Najcenniejszego trofeum w futbolu klubowym w Europie nie wywalczy, ale w niedzielę zrobiła duży krok do odzyskania mistrzostwa kraju.
Zgodnie z zapowiedziami niemieckiego szkoleniowca Hansiego Flicka w bramce "Dumy Katalonii" wystąpił Wojciech Szczęsny, natomiast Robert Lewandowski, który w meczu z Interem wrócił do gry po przerwie z powodu kontuzji (wszedł wówczas w pierwszej minucie doliczonego czasu gry), tym razem całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.
W drużynie Realu Madryt - z powodu braku pięciu ważnych obrońców - trzeba było eksperymentalnie zestawić linię defensywy.
Barcelona odwróciła losy meczu
Początek meczu na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie był piorunujący w wykonaniu "Królewskich", a szczególnie Kyliana Mbappe.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wczoraj, 3 czerwca (10:48)To najszybciej rosnące miasto w Polsce. Bije na głowę Warszawę i Gdańsk
-
Wtorek, 2 czerwca (21:22)Wstęp do słynnej świątyni będzie płatny. Koniec z darmowym zwiedzaniem
-
Wczoraj, 3 czerwca (21:28)Największy statek na świecie. Na pokładzie nawet park wodny i sieć tramwajowa
-
Wczoraj, 3 czerwca (08:10)Wypompują całą wodę. Słynne jezioro znika z mapy na dwa lata
-
Wtorek, 2 czerwca (20:41)"Proszę, błagam". Zełenski ogłasza, że Rosja zaatakuje nocą
-
Wczoraj, 3 czerwca (06:33)Finlandia oddaje mieszkania za darmo. Straty zamiast zysku


