Klasyk znów nie zawiódł. W tym meczu było wszystko - siedem goli, mnóstwo okazji, zwroty akcji i sędziowskie kontrowersje. Finalnie FC Barcelona pokonała Real Madryt 4:3, dzięki czemu powiększyła przewagę w tabeli nad odwiecznym rywalem do siedmiu punktów. Mistrzostwo dla "Blaugrany" wydaje się więc formalnością.
FC Barcelona przystąpiła do El Clasico kilka dni po porażce 3:4 po dogrywce z Interem Mediolan w półfinale Ligi Mistrzów. Najcenniejszego trofeum w futbolu klubowym w Europie nie wywalczy, ale w niedzielę zrobiła duży krok do odzyskania mistrzostwa kraju.
Zgodnie z zapowiedziami niemieckiego szkoleniowca Hansiego Flicka w bramce "Dumy Katalonii" wystąpił Wojciech Szczęsny, natomiast Robert Lewandowski, który w meczu z Interem wrócił do gry po przerwie z powodu kontuzji (wszedł wówczas w pierwszej minucie doliczonego czasu gry), tym razem całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych.
W drużynie Realu Madryt - z powodu braku pięciu ważnych obrońców - trzeba było eksperymentalnie zestawić linię defensywy.
Barcelona odwróciła losy meczu
Początek meczu na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie był piorunujący w wykonaniu "Królewskich", a szczególnie Kyliana Mbappe.
Najnowsze
Najpopularniejsze
-
Wczoraj, 17 kwietnia (06:41)Uciekał przez Europę, wpadł na granicy. Zbiegły poseł zatrzymany w Czechach
-
Wczoraj, 17 kwietnia (08:56)Rosyjski dron wleciał w przestrzeń powietrzną NATO
-
Wczoraj, 17 kwietnia (07:40)Ciało 14-latki w bagażniku auta. Piosenkarz aresztowany
-
Wczoraj, 17 kwietnia (20:07)"W przygranicznych obszarach Białorusi trwają prace nad budową dróg w kierunku Ukrainy"
-
Wczoraj, 17 kwietnia (14:34)Tusk mówi "sprawdzam" i zwraca się do koalicji. "Pożegnamy się"
-
Wczoraj, 17 kwietnia (12:42)Prezes TK odpowiada blokowanym sędziom, ci mu odpisują


