28-letni syn jednego z najlepszych w historii futbolu piłkarza Zinedine'a Zidane'a wystąpi na rozpoczynających się za kilka dni w USA, Meksyku i Kanadzie mistrzostwach świata. Luca Zidane, choć urodził się w Marsylii, gra dla reprezentacji Algierii - ojczyzny jego taty.
Gdy Luca Zidane przychodził na świat, jego ojciec przechodził bodaj najlepszy okres w swoim piłkarskim życiu. Urodził się bowiem w maju 1998 roku, a dwa miesiące później Francja, w której grał Zinedine Zidane wywalczyła mistrzostwo świata.
Walnie przyczynił się do tego właśnie popularny "Zizu", dwukrotnie pokonując w finale na Stade de France w Saint-Denis Brazylijczyka Claudio Taffarela. W końcówce "Canahrinos" dobił jeszcze Emmanuel Petit i Francja oszalała z radości.
Potomek genialnego pomocnika, który nie miał sobie równych, gdy był u szczytu kariery, nie do końca poszedł jednak w ślady ojca. Choć postawił na piłkę nożną, to od rozgrywania piłki w środkowej strefie boiska i parcia na bramkę rywala, wolał bronić dostępu do własnej. Luca Zidane występuje bowiem na pozycji bramkarza.
Na co dzień gra w hiszpańskiej Granadzie - występującej na zapleczu La Ligi - i reprezentacji Algierii. Zdecydował się na grę dla tego kraju pomimo tego, że urodził się we francuskiej Marsylii. Ojciec jednak nie powinien mieć o to pretensji do syna, wszak sam z pochodzenia jest Algierczykiem.
Luca Zidane teraz może zadebiutować na mistrzostwach świata, które 11 czerwca rozpoczną się w USA, Meksyku i Kanadzie. Znalazł się bowiem w 26-osobowej kadrze Algierii na ten turniej. Algieria trafiła do jednej grupy z Jordanią, Austrią oraz Argentyną.


