"Niestety, doznałam złożonego złamania kości piszczelowej, które obecnie jest stabilne, ale będzie wymagało wielu operacji, aby je prawidłowo wyleczyć" - napisała na Instagramie Lindsey Vonn, narciarka alpejska, która miała poważny wypadek podczas niedzielnych zawodów na igrzyskach w Cortinie d'Ampezzo. "Chociaż wczoraj nie zakończyło się tak, jak miałam nadzieję, i pomimo intensywnego bólu fizycznego, nie żałuję" - dodała.
- Jakiego urazu doznała Lindsey Vonn podczas wypadku na igrzyskach?
- Czy wcześniejsze kontuzje miały wpływ na niedzielny wypadek Vonn?
- Jak Lindsey Vonn skomentowała swoje olimpijskie marzenia po wypadku?
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Lindsey Vonn jadąca w niedzielę jako 13. zawodniczka, upadła na początku trasy, po około 13 sekundach jazdy - wynika z wyliczeń. Zahaczyła o jedną z bramek i z dużą prędkością bezwładnie przekoziołkowała po stoku. Przez kilkanaście minut opatrywali ją ratownicy, po czym śmigłowiec zabrał ją do szpitala.
To zdecydowanie ostatnia rzecz, jaką chcieliśmy tutaj zobaczyć. Kiedy dochodzi do czegoś takiego, oczywiście każdy na nadzieję, że nic poważnego się nie stało, ale to było przerażające. Dodatkowym złym znakiem był widok rozkładanych noszy - mówiła w rozmowie ze stacją NBC siostra Vonn, Karin Kildow.


