Najwyższy rangą wojskowy USA, gen. Dan Caine ostrzega prezydenta Donalda Trumpa przed ryzykiem przedłużającego się konfliktu, jeśli zdecyduje się na atak na Iran - podaje portal Axios. Według portalu sam Trump skłania się ku użyciu siły.

Axios: Caine ostrzega Trumpa

Caine podkreślił w wewnętrznych debatach w Białym Domu ryzyko wplątania USA w długi konflikt na Bliskim Wschodzie oraz ryzyko poniesienia strat, jeśli prezydent Trump zdecyduje się na uderzenie - donosi Axios, powołując się na szereg źródeł w administracji. Jak się okazuje, ta postawa Caine'a ma kontrastować z jego stosunkiem do operacji w Wenezueli. Miał bowiem być jej zdecydowanym zwolennikiem.

Zdaniem portalu sam Trump ma skłaniać się ku użyciu siły, lecz opinia Caine'a może mieć dla niego znaczenie.

Generał nie jest sceptycznie nastawiony do ataku, lecz "jasno i realistycznie" patrzy na sytuację, szanse na odniesienie sukcesu oraz konsekwencje ewentualnego uderzenia - twierdzi jeden z informatorów Axiosa "z bezpośrednią wiedzą na temat myślenia Caine'a".

Za atakiem ma opowiadać się Izrael

Podobne stanowisko jak Caine mieli prezentować m.in. wiceprezydent J.D. Vance oraz wysłannicy Trumpa na rozmowy z Iranem - Steve Witkoff i Jared Kushner. To właśnie Witkoff i Kushner mają wziąć udział w czwartek w rozmowach z Iranem w Genewie.

Z drugiej strony za atakiem opowiadać się ma Izrael. Netanjahu ma coraz bardziej niepokoić się, że Trump może wycofać się z groźby użycia siły. Na doradców Trumpa odradzających mu atak narzekał też senator Lindsey Graham.

Tymczasem w poniedziałek Biały Dom miał odwiedzić też kontrowersyjny prawicowy publicysta Tucker Carlson, znany ze zdecydowanego sprzeciwu wobec interwencji USA na Bliskim Wschodzie.