Pokrywa śnieżna w Tatrach stopniowo się zmniejsza, a zagrożenie lawinowe maleje. Mimo to służby górskie ostrzegają przed trudnymi warunkami, zwłaszcza w wyższych partiach gór. Sprawdź, gdzie wciąż trzeba zachować szczególną ostrożność.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Według najnowszego komunikatu służb, w Tatrach obserwuje się stopniowy ubytek pokrywy śnieżnej. Mimo to w partiach szczytowych powyżej 1800 m n.p.m. nadal obowiązuje trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego.
Poniżej tej wysokości ogłoszono drugi, umiarkowany stopień zagrożenia.
Na Kasprowym Wierchu pokrywa śnieżna wynosi obecnie 168 cm, a na Hali Gąsienicowej 80 cm. Ratownicy TOPR podkreślają, że prognozowany spadek temperatury oraz bardzo silny wiatr mogą pogorszyć sytuację na szlakach.
Służby górskie ostrzegają przed specyficznymi zagrożeniami, które mogą pojawić się w najbliższych dniach.
„Pod ścianami, w żlebach oraz na rozległych polach śnieżnych może wystąpić problem tzw. desek śnieżnych, na które należy zwrócić szczególną uwagę” – alarmują ratownicy.
Poniżej 1800 m n.p.m. śnieg jest mokry i przepadający, co również utrudnia poruszanie się.
Tatrzański Park Narodowy informuje, że na wielu szlakach panują bardzo trudne warunki. Jest mokro, miejscami po szlakach spływa woda, występuje błoto pośniegowe oraz mokry śnieg.
Nad ranem pojawiają się oblodzenia.
W wyższych partiach Tatr nadal zalega znaczna ilość śniegu, a dodatkowym utrudnieniem jest silny wiatr. Służby apelują, by osoby wybierające się w wyższe partie gór posiadały odpowiedni sprzęt zimowy, w tym raki, czekan, kask oraz lawinowe ABC.
Na niektórych trasach wciąż występują dodatkowe utrudnienia. Na odcinku Wielka Polana Małołącka – Przysłop Miętusi zalegają powalone przez śnieg drzewa, które będą sukcesywnie usuwane.
Po ubiegłotygodniowym zamknięciu szlaków, spowodowanym wysokim zagrożeniem lawinowym oraz łamiącymi się pod naporem śniegu drzewami, wszystkie trasy są od poniedziałku ponownie otwarte.


