Obywatel Ukrainy, który wyłowił ogromnego suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu i bez dostępu do wody przewoził go w samochodzie, został wydalony z Polski. To jednak nie wszystkie konsekwencje, jakie poniósł 57-letni mężczyzna.
- Więcej informacji lokalnych znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Parę dni temu z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu ktoś wyłowił ogromnego suma, który - według świadków - mógł mieć nawet 182 cm długości. Ryba mogła żyć w zbiorniku od 20 lat i była znana okolicznym mieszkańcom jako "legenda Balatonu".
Sum nie został z powrotem wpuszczony do wody. Do sieci trafiły za to zdjęcia i nagrania, na których widać, że ogromna ryba została wyciągnięta na brzeg, a następnie umieszczona w bagażniku samochodu i wywieziona.
Sprawą zajęli się stołeczni policjanci, którzy w bardzo krótkim czasie wytypowali mężczyznę mogącego mieć bezpośredni związek z tym zdarzeniem. Okazał się nim 57-letni obywatel Ukrainy, który został we wtorek zatrzymany.


