Neon Zondacrypto został usunięty wieczorem z budynku siedziby Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Polscy medaliści zimowych igrzysk Mediolan-Cortina wciąż czekają na rozliczenie nagród PKOl w tokenach w wysokości 950 tys. zł.
- Wciąż nie wypłacono nagród PKOl w tokenach o wartości 950 tys. zł dla trzech medalistów zimowych igrzysk w Mediolanie.
- Neon Zondacrypto z siedziby PKOl został już usunięty.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Według informacji PAP wciąż nierozliczone zostały nagrody dla trójki medalistów zimowych igrzysk w Mediolanie. Dotyczy to skoczków narciarskich Kacpra Tomasiaka i Pawła Wąska oraz panczenisty Władimira Semirunnija.
Dziś nie stać nas na wypłatę tych premii dla medalistów - powiedziała rzeczniczka Polskiego Komitetu Olimpijskiego Katarzyna Kochaniak-Roman, dodając, że inny sponsor Polkomtel nie zapłacił styczniowej faktury, zerwał umowę i zalega dużą sumę.
Rzecznika PKOl potwierdziła, że transza od Zondacrypto, z której miały zostać wypłacone premie dla medalistów, nie wpłynęła. Podkreśliła, że po uregulowaniu zaległości przez Polkomtel pierwszą decyzją będzie przesłanie zaległych środków na konta olimpijczyków.
Prezes PKOl Radosław Piesiewicz 23 kwietnia zapowiedział w RMF FM, że jeśli do końca kwietnia nie wpłynie kolejna transza środków z giełdy kryptowalut Zondacrypto, to zerwie umowę sponsorską.
Jeżeli do 30 kwietnia, tak mówią zapisy, do nas, do PKOl, nie wpłyną środki, mam podstawę do tego, żeby zerwać umowę i ta umowa zostanie zerwana bezkosztowo, bez żadnych perturbacji dla PKOl - powiedział Piesiewicz na antenie RMF FM.
I natychmiast znika neon z siedziby PKOl - dodał.
W czwartek wieczorem neon został usunięty - podał Eurosport. Na zamieszczonym filmie widać osoby na wysięgniku samochodowym, które wygaszają napis na budynku PKOl.
W czwartek grupa pięciu parlamentarzystów koalicji rządzącej złożyła pismo w Centrum Olimpijskim w Warszawie, w którym domagają się ujawnienia umowy PKOl-u z Zondacrypto. Chcą, aby nazwa sponsora zniknęła jak najszybciej z siedziby PKOl.
Fundamentem ruchu olimpijskiego są uniwersalne wartości. Szlachetność, uczciwość, walka w duchu fair play. Pan Piesiewicz te wartości przejechał walcem. Ponawiam apel. Panie prezesie, dla dobra ruchu olimpijskiego proszę podać się do dymisji - powiedział poseł Andrzej Szewiński.
Posłanka Małgorzaty Niemczyk zwróciła uwagę, że w przypadku ubiegania się przez Polską o organizację igrzysk olimpijskich polski sport nie może być utożsamiany z firmami o niskiej wiarygodności, zwłaszcza tymi powiązanymi z mafią rosyjską.
Giełda kryptowalut Zondacrypto jest od 22 października 2025 roku sponsorem generalnym PKOl. Zgodnie z umową siedziba PKOl zmieniła nazwę na "zondacrypto Centrum Olimpijskie", a w lutym na budynku, który od 20 lat nosi też imię Jana Pawła II, pojawił się wielki neon reklamujący sponsora. Po podpisaniu umowy w Monako PKOl ogłosił, że po raz pierwszy w historii nagrody za wyniki otrzymają także olimpijczycy, którzy w tegorocznych zimowych igrzyskach we Włoszech uplasują się na miejscach 4-8. Premie sponsor miał przekazać w tokenach, ale tego nie uczynił.
17 kwietnia śledztwo w sprawie niewypłacalności Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. W dniu wszczęcia postępowania kwota szkody była szacowana na co najmniej 350 mln zł, ale - jak zaznaczają śledczy - rośnie z każdym kolejnym dniem, podobnie jak liczba pokrzywdzonych. Wówczas Premier Donald Tusk podawał, że według szacunków poszkodowanych może być nawet 30 tysięcy ludzi.
Wśród nich znaleźli się również polscy olimpijczycy, którzy informowali m.in., że nie zdążyli spieniężyć środków, jakie trafiły na ich konta Zondacrypto. Łącznie firma za wyniki w tegorocznych igrzyskach we Włoszech miała im przekazać w tokenach 1,38 mln złotych. Zawodnikom z lokat 4-8, którym nie udało się spieniężyć tokenów do czasu zaprzestania działalności przez giełdę, środki zabezpieczył jeden ze sponsorów PKOl.
Po wybuchu afery kontrakty sponsorskie z Zondacrypto wypowiedziały kluby piłkarskie, takie jak Raków Częstochowa, GKS Katowice, Pogoń Szczecin i Wieczysta Kraków, a także koszykarskie Dziki Warszawa. Logo nowego sponsora Rakowa pojawi się na froncie koszulek meczowych, w których ekipa spod Jasnej Góry zagra już w sobotę w finale Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze na PGE Narodowym w Warszawie, a później w czterech spotkaniach kończących ligowe rozgrywki.
Giełda wciąż pozostaje sponsorem grającej w piłkarskiej ekstraklasie Lechii Gdańsk. Wspiera również m.in. włoskie kluby piłkarskie, jak Atalanta Bergamo czy Juventus Turyn. Jest ponadto zaangażowana w inne dyscypliny sportu, m.in. sponsoruje kolarski zespół zawodowy z licencją niemiecką, w którym jeździ m.in. Katarzyna Niewiadoma (Canyon-SRAM zondacrypto) oraz konkretne wyścigi.


