Warszawski radny i lekarz Dawid Kacprzyk, który w trakcie specjalizacji miał zarobić w ubiegłym roku aż 1,6 mln złotych, nie jest już członkiem Koalicji Obywatelskiej. Sprawa wywołała falę kontrowersji i doprowadziła do wszczęcia kontroli w Szpitalu Południowym oraz we wszystkich miejskich placówkach zdrowotnych.
- Dawid Kacprzyk, radny Ursusa i lekarz w trakcie specjalizacji, miał zarobić w 2025 roku 1,6 mln złotych.
- Po ujawnieniu sprawy Kacprzyk zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Dawid Kacprzyk, lekarz specjalizujący się w anestezjologii oraz radny warszawskiej dzielnicy Ursus, znalazł się w centrum medialnej burzy po ujawnieniu informacji o jego zarobkach. Według doniesień w 2025 roku miał on otrzymać łącznie aż 1,6 miliona złotych, pracując w miejskim Szpitalu Południowym. Kwota ta budzi ogromne kontrowersje, zwłaszcza w kontekście standardowych wynagrodzeń lekarzy w trakcie specjalizacji.
W poniedziałek szef warszawskich struktur Koalicji Obywatelskiej, Marcin Kierwiński, poinformował o przyjęciu rezygnacji Dawida Kacprzyka z członkostwa w partii. Decyzja ta zapadła po serii publikacji medialnych i narastającej presji opinii publicznej.


