Hiszpania bezbramkowo zremisowała z Republiką Zielonego Przylądka podczas Mistrzostw Świata 2026. To największa niespodzianka turnieju. Faworyzowani Hiszpanie nie zdołali pokonać świetnie dysponowanego bramkarza Vozinhi.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Hiszpańska reprezentacja przez całe spotkanie nie potrafiła znaleźć sposobu na defensywę rywali. Już w pierwszej połowie groźnie uderzał Pedri, ale Vozinha skutecznie interweniował. W 39. minucie Torres trafił w poprzeczkę, a dobitkę Oyarzabala zatrzymał właśnie 40-letni bramkarz z Wysp Zielonego Przylądka.

Do przerwy Hiszpanie nie zdołali zdobyć bramki, a Vozinha popisywał się kolejnymi udanymi interwencjami, broniąc strzały Torresa i Laporte.

Trzeba również przyznać, że nie był to najlepszy mecz w wykonaniu Hiszpanów. Gracze La Furia Roja grali dość wolno i przewidywalnie. Sytuacji nie zmieniło nawet pojawienie się na boisku gracza Barcelony Lamina Jamala, który zaliczył kilka efektownych, acz mało efektywnych dryblingów.

Po zmianie stron wydawało się, że podopieczni De la Fuente w końcu przełamią defensywę rywali. Nic bardziej mylnego - okazji było jeszcze mniej niż przed przerwą. W 73. minucie Merino próbował pokonać Vozinhę, ale ten ponownie był górą. Podobnie zakończyła się próba Cucurelli.

W doliczonym czasie gry to outsider był bliżej zdobycia bramki. Borges uderzył głową, ale trafił prosto w Simona. Ostatecznie spotkanie zakończyło się sensacyjnym remisem 0:0, a piłkarze Republiki Zielonego Przylądka mogli świętować udany debiut na mundialu i utarcie nosa faworytowi do złota.

Hiszpania - Republika Zielonego Przylądka 0:0.

Żółte kartki: Hiszpania - Pedri; Republika Zielonego Przylądka - Sidny Lopes Cabral.

Sędzia: Adham Makhadmeh (Jordania). 

Widzów: 67 640.