W poniedziałek Sąd Okręgowy w Szczecinie skazał Małgorzatę I. na 12 lat więzienia, a jej matkę Renatę I. na 25 lat za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem jednodniowego chłopca. Do makabry doszło w 2019 roku w Rynicy, w powiecie gryfińskim (woj. zachodniopomorskie).

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Jak ustalono, Małgorzata I. urodziła chłopca, którego następnie pokazała swojej matce. Renata I. uznała, że to już kolejne dziecko i należy się go pozbyć. Następnego dnia kobiety udały się pod kurnik na swojej posesji, gdzie Renata I. wykopała dół i zakopała żywego chłopca. Małgorzata I. w tym czasie pilnowała, czy nikt się nie zbliża.

Sędzia Józef Grocholski podkreślił, że Małgorzata I. miała ograniczoną zdolność rozpoznania znaczenia czynu z powodu lekkiego upośledzenia umysłowego. Nie była pomysłodawczynią zabójstwa, ale nie interesował jej los dziecka. Renata I. była główną inicjatorką i wykonawczynią zbrodni.

Stopień winy oskarżonej Renaty I. zdecydowanie przewyższa stopień winy jej córki. To ona podjęła się wykonywania tych czynności. Ona zdecydowała, co się stanie. Miała wpływ na sytuację życiową córki - mówiła w uzasadnieniu wyroku sędzia Sądu Okręgowego Joanna Wolniakowska.

Zwłoki noworodka odkryto w kwietniu 2025 roku. Obie kobiety zostały zatrzymane i aresztowane. Małgorzata I. przyznała się do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia, natomiast jej matka nie przyznała się do zabójstwa wnuka. Obie kobiety nie były wcześniej karane.

Poza karą więzienia, sąd pozbawił obie kobiety praw publicznych na dziesięć lat. Wyrok jest nieprawomocny i strony mogą się od niego odwołać.