Groźna sytuacja na pływalni Politechniki Morskiej w Szczecinie. W trakcie konserwacji basenu jeden z pracowników zasłabł. Podejrzewano wyciek substancji chemicznej, konieczna była ewakuacja.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Pracownik pływalni źle się poczuł podczas odpowietrzania pompy do chloru. Mężczyzna skarżył się na zawroty głowy. Został zabrany do szpitala na badania.
Pływalnię zamknięto, konieczna była też ewakuacja sześciu osób.
Na miejsce przyjechali strażacy, ponieważ było podejrzenie wycieku substancji i rozszczelnienia instalacji.
Jak przekazała Anna Malec, rzeczniczka Politechniki Morskiej w Szczecinie do wycieku na szczęście nie doszło, wszystkie instalacje zostały sprawdzone.
Basen został ponownie udostępniony studentom.


