Kilkanaście osób zatrzymanych, tysiące ton niebezpiecznych pyłów i zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej – to efekt śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie oraz olsztyńskie CBŚP. Toksyczne odpady były nielegalnie składowane w kilku miejscach na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.
- Prokuratura i CBŚP rozbija grupę przestępczą, w sumie zatrzymano kilkanaście osób
- Tysiące ton toksycznych odpadów trafiły na Warmię i Mazury
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie i policjanci olsztyńskiego CBŚP zatrzymali i przesłuchali kilkanaście osób podejrzanych o nielegalny przewóz i składowanie toksycznych odpadów.
Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, wszystkim zatrzymanym postawiono zarzuty, w tym udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz transportowania i składowania substancji zagrażających życiu i zdrowiu.
"Wobec dwóch osób kierujemy do sądu wniosek o tymczasowy areszt. Siedem kolejnych osób zostało objętych wolnościowymi środkami zapobiegawczymi, a wobec pozostałych nie podejmowaliśmy na tym etapie sankcji" – przekazał Daniel Brodowski.
Dodał również, że wszyscy zatrzymani podczas przesłuchań przyznali się do winy.
Śledczy ustalili, że do województwa warmińsko-mazurskiego trafiło kilka tysięcy ton niebezpiecznych pyłów, które zostały zdeponowane w kilku miejscach.
Ekspertyza biegłych potwierdziła, że odpady te mogą stanowić realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców regionu.
Wśród zatrzymanych znajdują się właściciele firm produkujących beton, którzy mieli odbierać odpady z zamiarem ich utylizacji, jednak zamiast tego przechowywali je w nielegalnych miejscach.
Zatrzymano także kierowców ciężarówek przewożących odpady, pracownika biurowego oraz kierownika budowy, na którą trafiły niebezpieczne substancje.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie został poinformowany o sprawie i podejmuje działania związane z utylizacją niebezpiecznych odpadów. Na razie nie ujawniono szczegółów dotyczących tych działań.


