Tajwańska straż przybrzeżna poinformowała o przepędzeniu czterech chińskich okrętów, które w niedzielę wpłynęły na wody zastrzeżone na południe od wyspy. Wcześniej Pekin ogłosił rozpoczęcie specjalnej operacji egzekwowania prawa morskiego. To odpowiedź na jednostronne ogłoszenie przez Japonię i Filipiny rozpoczęcia rozmów dotyczących wyznaczenia granic morskich w regionie, co Pekin uznaje za poważne naruszenie swojej suwerenności i interesów morskich.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W niedzielę po południu cztery chińskie jednostki, w tym trzy okręty straży przybrzeżnej, wpłynęły na wody zastrzeżone, znajdujące się 30 mil morskich na południowy zachód od południowego krańca Tajwanu - podaje agencja Reutera. Tajwan wysłał siedem własnych jednostek, które po wymianie ostrych komunikatów radiowych zmusiły chińskie okręty do opuszczenia spornych wód.

Tajwańska straż przybrzeżna opublikowała nagranie, na którym chiński oficer stwierdza: "To są wody pod chińską jurysdykcją. Nasza formacja prowadzi specjalną misję egzekwowania prawa morskiego w Cieśninie Tajwańskiej. Prosimy nie przeszkadzać w wykonywaniu obowiązków służbowych". Tajwański oficer odpowiedział, że Chiny nie mają żadnych "praw suwerennych" na tych wodach i ostrzegł, że ewentualny konflikt spotka się z międzynarodowymi sankcjami.

Chiny prowadzą operację

W ostatnich tygodniach Tajwan odnotował wzrost aktywności chińskiej straży przybrzeżnej, w tym incydenty wokół kontrolowanych przez Tajwan Wysp Pratas na północnym krańcu Morza Południowochińskiego. Chińskie wojsko niemal codziennie prowadzi operacje w pobliżu wyspy.

W sobotę, 6 czerwca, chińskie Ministerstwo Transportu, we współpracy z administracjami morskimi prowincji Fujian i Guangdong oraz instytucjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo żeglugi i ratownictwo na Morzu Wschodniochińskim, rozpoczęło specjalną operację egzekwowania prawa morskiego. Celem działań - jak przekazał Pekin - jest wzmocnienie jurysdykcji administracyjnej Chin na kluczowych akwenach, poprawa bezpieczeństwa żeglugi oraz ochrona narodowych interesów.

Chińska operacja ma być bezpośrednią odpowiedzią na wspólne oświadczenie Japonii i Filipin, które podczas niedawnej wizyty prezydenta Filipin w Tokio ogłosiły rozpoczęcie rozmów na temat wyznaczenia wyłącznej strefy ekonomicznej i szelfu kontynentalnego na wschód od Tajwanu. Pekin uznaje te działania za poważne naruszenie swoich praw i interesów morskich.

Spór o delimitację granic morskich w regionie Morza Południowochińskiego i wokół Tajwanu pozostaje jednym z głównych punktów zapalnych w relacjach Chin z sąsiadami i społecznością międzynarodową.

Chiny, które uznają Tajwan za część swojego terytorium, zareagowały na zapowiedź Japonii i Filipin o rozpoczęciu rozmów dotyczących wyznaczenia granic morskich, uznając to za ingerencję w wody wokół Tajwanu. W odpowiedzi chińskie media państwowe poinformowały o wysłaniu okrętów do "specjalnej operacji egzekwowania prawa morskiego".

Tajwański rząd stanowczo odrzuca roszczenia Pekinu. "ChRL to nic innego jak wielki, tłusty osiłek" - napisał na platformie X sekretarz generalny Rady Bezpieczeństwa Narodowego Tajwanu Joseph Wu.