- Time Out przygotował listę 10 najlepszych burgerów na świecie.
- Lista opiera się na ocenach użytkowników Google, a także na opinii redaktorów.
- Chcesz się dowiedzieć, gdzie znajdziesz najlepsze burgery na świecie? Przeczytaj cały artykuł.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
1. Japonia: Wagyu na grillu, czyli Smash Things w Tokio
Na pierwszy ogień idzie Tokio i kultowy Smash Things. To właśnie tutaj, w niewielkim lokalu na Komazawa-Daigaku, powstają burgery z japońskiej czarnej wołowiny Wagyu. Cienkie, chrupiące na zewnątrz, a jednocześnie soczyste w środku kotlety, serwowane są z cebulą, autorskim sosem i amerykańskim cheddarem. Całość zamknięta jest w delikatnej mlecznej bułce - do wyboru klasycznej lub w wersji z dodatkiem węgla drzewnego. Dla głodnych - opcja podwójna lub potrójna. To kwintesencja japońskiej precyzji i smaku.
2. Zuney Wagyu Burgers w Kapsztadzie - lokalna wołowina w światowym wydaniu
Kapsztad to nie tylko raj dla surferów, ale i burgerowych smakoszy. Zuney Wagyu Burgers na Kloof Street serwuje kanapki z mięsem pochodzącym z własnej farmy. 140-gramowy, marmurkowy kotlet z Wagyu, lekko słodka bułka brioche, pikle, karmelizowana cebula i autorski sos - to połączenie, które zdobyło serca mieszkańców i turystów. Warto wspomnieć, że Zuney oferuje również wyśmienite burgery wegetariańskie, udowadniając, że smak nie zna ograniczeń.
3. Ekskluzywność i minimalizm - Nolita w Madrycie
W Madrycie powstał burger, który można nazwać kulinarnym dziełem sztuki. Nolita to miejsce, gdzie każdego dnia powstaje zaledwie 11 burgerów. Za 22 euro otrzymujemy kanapkę z sezonowaną wołowiną, gruyère, autorskim sosem z relish z piparry i lekką bułką preclową. Całość dopełnia szampański fondue.
4. Londyn: Hanbaagaasuuteeki - azjatycki twist na klasyce
W londyńskiej dzielnicy Victoria znajdziemy Hanbaagaasuuteeki, gdzie klasyczny burger spotyka się z japońskim surf and turf. Cienki, chrupiący kotlet, krewetki w tempurze, chrupiące wodorosty i różowy, słodko-ostry dressing - to burger, który nie tylko smakuje, ale i wygląda zjawiskowo. To kulinarna podróż do Okinawy lat 70., zamknięta w bułce.
5. Kanada: Montréal i Happy Ending Burger
Cztery soczyste kotlety, domowy sos, chrupiące warzywa i miękka bułka brioche - tak prezentuje się Happy Ending Burger z Casse-Croûte MangeDansMonHood w Montrealu. To burger, który wymaga kilku serwetek, ale gwarantuje niezapomniane doznania smakowe. Lokal słynie z prostoty i perfekcji - robią tylko dwa rodzaje burgerów, ale każdy z nich to majstersztyk.
6. Francja: Spécimen Burger - powrót do korzeni w Paryżu
W samym sercu Saint-Germain-des-Prés, w burgerowni o klimacie lat 70., powstaje Spécimen Burger. Dwa sezonowane steki, cheddar, sałata i cebula zamknięte w bułce z ziemniaczanego ciasta. Minimalizm i jakość - to filozofia właściciela, który zrezygnował z miksologii na rzecz burgerów. Efekt? Kanapka, która smakuje równie dobrze na miejscu, jak i w dostawie.
7. Australia: Eat at ROBs - prostota na najwyższym poziomie
Sydney, dzielnica Rozelle. Z okien lokalnej rzeźni serwowane są Oklahoma-style smash burgery. 100 proc. wołowiny z wolnego wybiegu, karmelizowana cebula, amerykański ser i miękka bułka - wszystko za jedyne 10,50 dolarów australijskich, czyli niecałe 30 zł. Bez zbędnych dodatków, bez przesady - klasyka w najlepszym wydaniu.
8. RPA: Mafia Bite - burger z duszą Teksasu
W Johannesburgu, w Mafia Bite, znajdziemy Frank Lucas Burger - hołd dla teksańskiego BBQ. Dziewięciogodzinny, wolno wędzony brisket, cebulowe krążki, cheddar i słodko-kwaśne ogórki. Całość spaja miodowy sos BBQ. To burger, który łączy dym, miękkość mięsa i chrupkość dodatków w jednym, niezapomnianym kęsie.
9. Ameryka Południowa: Kiddo w Buenos Aires - perfekcja w prostocie
W Buenos Aires króluje The Park - burger, który stawia na równowagę. Soczysty kotlet, amerykański ser, świeże warzywa i autorski sos BBQ. Wszystko zamknięte w specjalnie wypiekanej bułce. Bez przesady, bez nadmiaru - po prostu idealnie.
10. Portugalia: Ground Burger - sztuka burgera w Lizbonie
Ground Burger to miejsce, które podbiło serca mieszkańców Lizbony. 150 gramów certyfikowanej wołowiny Black Angus, domowa bułka brioche, cheddar, sałata, pomidor, grillowana cebula i autorski sos. Do tego frytki z czosnkiem i rozmarynem oraz rzemieślnicze piwo lub milkshake. To burger, który nie potrzebuje reklamy - wystarczy spróbować.