W przyszły piątek (12 czerwca) pierwsze polskie samoloty wielozadaniowe F-35 odbędą "rajd" po kraju pod nazwą "Powitanie z Polską". "Husarze" - bo tak te maszyny ochrzczono w Siłach Powietrznych - wystartują z lotniska w Łasku i polecą do Krakowa, Gdańska i Warszawy. Maszyny zniżą się nad miastami, aby "Polacy mogli zapoznać się z naszym najnowocześniejszym sprzętem" - wyjaśnił wiceszef MON Cezary Tomczyk.

  • Pod koniec maja do Polski dotarły pierwsze trzy samoloty F-35, które są najnowocześniejszym nabytkiem polskiego lotnictwa.
  • Cały zakup obejmuje 32 maszyny produkowane przez Lockheed Martin, a dostawy mają zakończyć się do 2029 roku.
  • 12 czerwca rozpocznie się "Powitanie z Polską" - rajd F-35 nad największymi miastami, aby pokazać Polakom ten zaawansowany sprzęt.
  • Chcesz być na bieżąco z wydarzeniami w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Pod koniec maja do 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku przybyły trzy pierwsze polskie samoloty wielozadaniowe F-35 - najnowocześniejszy nabytek polskiego lotnictwa. Łącznie Polska zamówiła 32 maszyny piątej generacji, produkowane przez amerykański koncern Lockheed Martin - całość dostaw maszyn ma się zakończyć w 2029 r.

F-35 witają się z Polską

W niedzielę w rozmowie z TVN24 minister Cezary Tomczyk podkreślił, że to polscy podatnicy "kupili te samoloty i godzą się, żebyśmy mogli wydawać tak duże środki na obronność". W ramach podziękowania - jak ujął - 12 czerwca rozpocznie się akcja, którą nazwano "Powitanie z Polską".

Polskie samoloty F-35 wystartują z Łasku, polecą do Krakowa nad Wawel, później do Gdańska nad Westerplatte. Później przelecą nad Warszawą wzdłuż Wisły, aby wrócić do Łasku. To będzie taki pierwszy "rajd" po Polsce - zapowiedział. Dodał, że samoloty zniżą się nad miastami, aby "Polacy mogli zapoznać się z naszym najnowocześniejszym sprzętem".

Tomczyk ocenił, że Polacy chcą dozbrajać armię niezależnie od poglądów politycznych, co - jak podkreślił - ma fundamentalne znaczenie. Polacy muszą wiedzieć, na co ich pieniądze są przeznaczane. F-35 to jest zmiana fundamentalna - dodał.

32 "Husarze" dla Polski

Podczas konferencji po przylocie myśliwców wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że przybycie pierwszych F-35 do Polski zmienia zdolności operacyjne całego wojska. Dodał, że to symbol współpracy transatlantyckiej, w której Polska jest "absolutnym liderem". Samoloty wielozadaniowe F-35 obecnie stają się jednymi z najczęściej wykorzystywanych samolotów bojowych w NATO.

Na początku 2020 r. Polska zawarła kontrakt o wartości 4,6 mld dolarów na pozyskanie 32 samolotów F-35, które będą znane pod nazwą "Husarz". Jak wskazuje Sztab Generalny WP, była to druga co do wielkości transakcja zbrojeniowa w historii kraju. Produkcja pierwszej maszyny zakończyła się w listopadzie 2024 r., do końca br. w Polsce planowo ma się pojawić 14 maszyn, a kolejne 12 - do końca 2027 r.

Polskie Siły Powietrzne otrzymały już 8 samolotów F-35, jednak do tej pory pozostawały one w bazach w USA, gdzie szkolili się na nich polscy piloci, instruktorzy i technicy. Kolejne zbudowane samoloty mają już trafiać bezpośrednio do Polski; całość dostaw 32 maszyn ma się zakończyć w 2029 roku.