23-letni mężczyzna próbował wypożyczyć luksusowego Bentleya wartego dwa miliony złotych, podszywając się pod dyrektora znanej firmy informatycznej. Dzięki szybkiej reakcji pracowników wypożyczalni i policjantów z warszawskiej Woli, oszustwo zostało udaremnione.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl

23-latek chciał wypożyczyć w Warszawie wartego dwa miliony złotych Bentleya.

Jak poinformowała nadkom. Marta Sulowska z wolskiej policji, młody mężczyzna wprowadził w błąd pracownika spółki, podając się za osobę uprawnioną do reprezentowania znanej firmy informatycznej. 

"Twierdził, że jest jej dyrektorem" - przekazała policjantka. 

Dzięki temu 23-latek zawarł umowę użyczenia luksusowego auta, próbując uniknąć obowiązkowej kaucji w wysokości w wysokości 12 tysięcy złotych, która standardowo jest wymagana przy najmie Bentleya.

Szybka reakcja pracowników i policji

Pracownicy wypożyczalni wykazali się czujnością i szybko powiadomili policję o podejrzanym kliencie. 

Funkcjonariusze zareagowali natychmiast i zatrzymali 23-latka w momencie, gdy zgłosił się po odbiór pojazdu. 

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania oszustwa. Za tego typu przestępstwo grozi kara nawet do ośmiu lat pozbawienia wolności. 

Sprawę prowadzi wolski komisariat, a śledczy sprawdzają, czy zatrzymany nie ma na koncie innych podobnych prób oszustwa.