W poniedziałkowe przedpołudnie nad Krakowem przeszła gwałtowna burza z deszczem, która spowodowała liczne utrudnienia w mieście i okolicznych miejscowościach. Strażacy interweniowali ponad 200 razy w samej stolicy Małopolski. Były utrudnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Tuż przed południem nad stolicą Małopolski przeszła potężna burza, która spowodowała utrudnienia w komunikacji miejskiej. Strażacy interweniowali ponad 200 razy w Krakowie i okolicach.
Jak informuje reporter RMF FM Maciej Sołtys, zalane zostało między innymi torowisko i jezdnia w ciągu Alei Jana Pawła II w Czyżynach. Z tego powodu na objazdy kierowane są zarówno tramwaje jak i autobusy.
Na kilku ulicach drzewa i gałęzie spadały na zaparkowane samochody, na szczęście nikomu nic się nie stało.
Przez chwilę woda stała też na Kleeberga w dzielnicy Mistrzejowice. Połamane gałęzie spadły z kolei na torowisko w ciągu ulicy Dietla w centrum Krakowa.
W tych dwóch miejscach ruch udało się przywrócić.
Deszcz zaczął padać po godzinie 11:00. W momencie w Krakowie pojawiła się ściana deszczu, a także grad.
Burza przechodziła nad całym regionem, w Wieliczce zalana jest ulica Krakowska, z kolei na północ od Krakowa, na trasie S7, powstało rozlewisko.
Zablokowane były pasy zjazdowe i wjazdowe na jezdni w kierunku Warszawy.
Synoptycy ostrzegają, że to jeszcze nie koniec. Alerty drugiego stopnia przed burzami i deszczem w całej południowo-wschodniej Polsce będą obowiązywały do wieczora.


