​Prezydent Karol Nawrocki stanowczo odrzucił sugestie Wołodymyra Zełenskiego, jakoby spór wokół odebrania Orderu Orła Białego miał podłoże w polskiej polityce wewnętrznej. Podkreślił, że konflikt dotyczy wyłącznie oceny historycznych wydarzeń i braku akceptacji dla symboliki banderowskiej w Polsce.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Po decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, prezydent Ukrainy udzielił w niedzielę wywiadu stacji telewizyjnej TSN, w którym ocenił, że polski prezydent "walczy o pozycję swojej partii wobec premiera (Donalda) Tuska".

Nie mamy z tym nic wspólnego, to ich wewnętrzna sprawa - dodał, podkreślając, że Karol Nawrocki prowadzi wewnętrzną walkę polityczną, podsycając nastroje niechęci do Ukraińców.

"Spór w ogóle nie dotyka wewnętrznych kwestii Polski"

Zapytany przez dziennikarzy o słowa prezydenta Ukrainy, Karol Nawrocki powiedział w poniedziałek, że Wołodymyr Zełenski się myli. Wszyscy patrioci rozumieją, ile zbrodni ukraińscy nacjonaliści dokonali na ziemiach polskich, jak były to dramatyczne chwile. Spór dotyczy postrzegania kwestii historycznych i tego, że w Polsce nie akceptujemy czerwono-czarnej banderowskiej flagi - powiedział.

Dodał, że "nie wyobraża sobie sytuacji, w której polscy patrioci - a szczególnie polski prezydent, polski rząd - w takiej sytuacji nie jest razem i się nie jednoczy".

Wołodymyrze drogi, panie prezydencie. Spór w ogóle nie dotyka wewnętrznych kwestii Polski. Te nie istnieją, bo wszyscy Polacy wiedzą i rozumieją, ile zła zrobili Polsce, w Polsce, Polkom, Polakom, polskim dzieciom ukraińscy nacjonaliści. Myli się prezydent Zełenski - dodał gospodarz Pałacu Prezydenckiego, uczestniczący w zorganizowanej w Warszawie konferencji Poland Future Summit.

Spór i reakcje

W ostatni piątek prezydent Karol Nawrocki ogłosił, że odbiera prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego w związku z nadaniem jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA". Powiedział wtedy, że ta decyzja "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa", podkreślając, że "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

W sobotę ukraiński przywódca oświadczył, że odesłał Order Orła Białego do Warszawy przy pomocy firmy kurierskiej. Zapewnił jednocześnie, że jego kraj jest wdzięczny narodowi polskiemu za wsparcie i współpracę, co - jak zaznaczył - odgrywa znaczącą rolę w walce o ukraińską i polską niezależność od Rosji.

Decyzja prezydenta Nawrockiego sprawiła, że Orderu Orła Białego zrzekli się byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko. Na podobny krok w przypadku innych polskich odznaczeń państwowych zdecydowali się: minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar.

Premier Donald Tusk napisał w piątek na platformie X, że "konflikt między Polską i Ukrainą cieszy Putina i szokuje naszych sojuszników". "Zadaniem prezydentów Zełenskiego i Nawrockiego jest tonowanie emocji, a nie podsycanie napięcia. Linia frontu przebiega gdzie indziej" - oświadczył szef polskiego rządu. W niedzielę stwierdził, że brnięcie w konflikt polityków w Polsce i Ukrainie to strategiczny błąd, na którym stracą obie strony. Premier dodał, że w rozmowach z europejskimi partnerami stara się minimalizować straty i obniżać napięcie, co nie jest łatwym zadaniem.