Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odniósł się do decyzji o odebraniu mu najwyższego polskiego odznaczenia - Orderu Orła Białego. "Dzisiaj odesłałem ten order do prezydenta Polski" - napisał w mediach społecznościowych.
- Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski zareagował na odebranie mu Orderu Orła Białego.
- Zełenski stracił najwyższe polskie odznaczenie po niezrozumiałej dla Polaków decyzji o nazwaniu imieniem "bohaterów UPA" jednej z ukraińskich jednostek wojskowych.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl.
"Ukraina jest wdzięczna narodowi polskiemu za wsparcie i współpracę, które odgrywają znaczącą rolę w walce o naszą i waszą niezależność od Rosji" - zapewnił w swoim wpisie Wołodymyr Zełenski.
"Ukraina nigdy nie zapomina o solidarności i rozumie, że współpraca między państwami i narodami w naszym regionie stanowi jedną z konkretnych gwarancji bezpieczeństwa zarówno dla Ukraińców, jak i dla każdego z sąsiednich państw" - dodał.
Ukraiński prezydent pozwolił sobie jednocześnie na pewną złośliwość. Przypomniał, że Order Orła Białego otrzymali caryca Katarzyna II, Benito Mussolini i były kanclerz Niemiec Gerhard Schröder. Nawiązał tym samym do słów prezydenta Karola Nawrockiego, który w piątkowym wystąpieniu podkreślał wagę tego odznaczenia.
Zełenski zapewnił, że Ukraina pozostanie otwarta na współpracę z Polską, by "uniknąć sprzecznych interpretacji trudnych i bolesnych rozdziałów naszej wspólnej przeszłości oraz zapewnić należny szacunek wszystkim niewinnym ofiarom XX wieku". Jak dodał, jego rodacy robią wszystko, by w tym stuleciu Europa nie poniosła porażki.
Ukraiński prezydent podkreślił, że jest dumny z każdego ukraińskiego żołnierza, który stawia opór rosyjskiej agresji. Stwierdził, że był przekonany, iż Order Orła Białego, który otrzymał, był tak naprawdę przeznaczony dla ukraińskiego społeczeństwa i armii.
"Tak wtedy o tym mówiono. Dziś odesłałem order do prezydenta Polski" - dodał, dołączając potwierdzające ten fakt zdjęcia.
W oświadczeniu Zełenskiego nie zabrakło zapewnień, że jego kraj nadal będzie się bronił przed rosyjską agresją. Ukraiński prezydent stwierdził też, że jest pewny, iż uda się osiągnąć pokój na godnych warunkach.
"Ukraina jest wdzięczna wszystkim narodom, państwom i przywódcom, którzy będą nadal stać u naszego boku w obronie wolności i którzy wraz z Ukrainą staną się gwarantami powojennego pokoju w Europie oraz nowego, prawdziwego bezpieczeństwa" - podkreślił.
Zełenski zakończył swoje oświadczenie słowami: "Wierzę, że przyszłość potwierdzi szacunek, na jaki zasługują Ukraińcy".
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy "Bohaterów UPA", po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.
Dziś w Polsce żyje ponad półtora miliona Ukraińców. Skala pomocy finansowej, którą przekazaliśmy walczącej Ukrainie, to miliardy złotych. Jako zwierzchnik sił zbrojnych muszę przypomnieć również, że polskie wojsko przeszkoliło tysiące ukraińskich żołnierzy. Nie możemy dziś przejść obojętnie wobec faktu, że część z nich teraz będzie służyć pod sztandarem UPA. To jest dla nas nie do zaakceptowania - stwierdził jednoznacznie Nawrocki.
W reakcji na decyzję Nawrockiego szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zrzekli się polskich orderów. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha oświadczył, że pozbawienie Zełenskiego Orderu Orła Białego to "strategiczny błąd Nawrockiego, na którym zyska jedynie Rosja". On również zapowiedział, że zwróci polskie odznaczenie, które otrzymał w 2022 r. z rąk ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy.
Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".
Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony.
Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.


