Z inicjatywy Polski dwanaście państw UE zaapelowało w liście do Komisji Europejskiej o utrzymanie i zwiększenie Funduszu Modernizacyjnego po 2030 roku. Polska jest jego największym beneficjentem – chodzi więc o jeden z kluczowych filarów finansowania transformacji energetycznej.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
To kolejna wspólna inicjatywa Warszawy przed planowaną na 15 lipca reformą unijnego systemu handlu emisjami CO₂ (ETS), która ma otworzyć dyskusję o podziale pieniędzy po 2030 roku. List poza Polską podpisały: Chorwacja, Bułgaria, Czechy, Estonia, Grecja, Węgry, Łotwa, Litwa, Rumunia, Słowacja i Słowenia.
Fundusz Modernizacyjny jest zasilany wpływami z ETS, czyli opłatami za emisję CO₂. Firmy energetyczne i przemysłowe płacą za prawo do emisji dwutlenku węgla, a część środków trafia do tego funduszu dla mniej zamożnych państw UE. Z tych pieniędzy finansowane są m.in. w Polsce OZE, modernizacja sieci i magazyny energii. Chodzi o wsparcie krajów, w których transformacja energetyczna jest najkosztowniejsza.
Autorzy listu podkreślają, że fundusz jest "skutecznym, dobrze ukierunkowanym i elastycznym instrumentem wspierającym transformację energetyczną na dużą skalę".
Państwa wskazują też, że UE musi jednocześnie prowadzić transformację i wzmacniać gospodarkę. "Obok celów dekarbonizacyjnych Europa musi wzmacniać konkurencyjność przemysłu, bezpieczeństwo energetyczne i przywództwo technologiczne" - napisano.
Kraje obawiają się, że większa część pieniędzy z ETS może trafić na nowe unijne programy wspierające przemysł i konkurencyjność (m.in. zapowiadany instrument inwestycyjny o wartości ok. 30 mld euro), co mogłoby zmniejszyć środki dla Funduszu Modernizacyjnego. Nie wymieniają go jednak wprost.
Państwa domagają się, aby fundusz nie tylko został utrzymany po 2030 roku, ale też miał większy budżet. Wzywają do "kontynuacji i wzmocnienia Funduszu Modernizacyjnego po 2030 roku" oraz do "znaczącego zwiększenia skali finansowania".
List pojawia się tuż przed reformą ETS, którą Komisja Europejska przedstawi 15 lipca.
To kluczowy moment w polityce klimatycznej UE - kończy się obecny pakiet celów i budżetów, a Unia ustala nowe zasady na kolejną dekadę.



