Niebezpieczny incydent na jednym z parkingów podziemnych we Wrocławiu. 1,5-roczne dziecko przypadkowo zatrzasnęło się w samochodzie. Na szczęście szybka reakcja matki i służb ratunkowych zapobiegła tragedii.

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Do niebezpiecznej sytuacji doszło wczoraj na jednym z parkingów podziemnych na osiedlu Krzyki we Wrocławiu. Matka przekazała kluczyki do samochodu swojemu 1,5- rocznemu  dziecku, by się nimi pobawiło. 

Maluch, znajdując się w środku pojazdu, nieświadomie zatrzasnął drzwi, pozostając sam w zamkniętym aucie. Zaniepokojona matka natychmiast powiadomiła służby ratunkowe. Tego dnia było bardzo gorąco. 

Szybka reakcja policji

Na miejsce zdarzenia przybyły policjantki z Komisariatu Policji Wrocław-Rakowiec. Funkcjonariuszki błyskawicznie podjęły decyzję o wybiciu szyby od strony kierowcy, aby jak najszybciej wydostać dziecko z rozgrzanego wnętrza pojazdu. 

Na miejscu pojawił się także zespół ratownictwa medycznego, który natychmiast skontrolował stan zdrowia dziecka. Na szczęście maluch nie odniósł żadnych obrażeń i nie wymagał hospitalizacji.

Apel służb: Nie zostawiaj dziecka w aucie

Służby przypominają i apelują, aby nigdy nie pozostawiać dzieci bez opieki w pojeździe, nawet na krótki czas. 

Wysoka temperatura wewnątrz samochodu może w ciągu kilku minut stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia i życia dziecka.