Były premier Wielkiej Brytanii i jeden z architektów brexitu Boris Johnson ocenił w niedzielę, że dał on Brytyjczykom wolność. W opublikowanym w mediach społecznościowych nagraniu z okazji przypadającej we wtorek dziesiątej rocznicy referendum polityk ostrzegł przed powrotem do Unii Europejskiej. "Oczywiście, dziś jeszcze bardziej żarliwie niż kiedykolwiek wierzę, że mieliśmy rację" - powiedział Johnson.
- Boris Johnson, jeden z głównych architektów brexitu, ocenił, że wyjście z Unii Europejskiej dało Brytyjczykom wolność i kontrolę nad własnym prawem.
- Johnson sprzeciwił się ewentualnemu powrotowi do UE, wskazując na ryzyko wpłat do unijnego budżetu, utraty kontroli nad imigracją i konieczność przyjęcia euro.
- Po więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl
Według Johnsona wyjście z Unii było "odzyskaniem kontroli", które przywróciło Brytyjczykom możliwość wybierania i usuwania z urzędu tych, którzy "stanowią prawo w naszym imieniu".
Ta wolność stanowienia własnych praw jest bezcenna. Musimy przestać bać się tej wolności i zacząć z niej korzystać - ocenił.
Johnson nazwał referendum z 2016 roku "największym wyrazem woli społecznej" w brytyjskiej historii. Oczywiście, dziś jeszcze bardziej żarliwie niż kiedykolwiek wierzę, że mieliśmy rację - podkreślił.
Były premier sprzeciwił się ewentualnemu powrotowi do Wspólnoty, oceniając, że oznaczałoby to wpłaty do unijnego budżetu i utratę kontroli nad imigracją, a także przyjęcie euro.
Brexit dał nam możliwość, by robić różne rzeczy inaczej i lepiej - przekonywał. Ocenił, że jedną z nich była pomoc dla Ukrainy, która odpiera rosyjską inwazję.
Konserwatywny polityk Johnson - były burmistrz Londynu - był jedną z twarzy kampanii probrexitowej w 2016 roku. Po referendum premierka Theresa May mianowała go szefem MSZ, ale odszedł on z rządu w proteście przeciw jej wizji brexitu.
W 2019 r. stanął na czele rządu i doprowadził do formalnego wyjścia Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. W 2022 r. kontrowersje wokół łamania covidowych restrykcji na Downing Street, tzw. partygate, doprowadziły do jego rezygnacji.
W referendum brexitowym z 2016 roku 52 proc. głosujących Brytyjczyków opowiedziało się opuszczeniem UE przez Zjednoczone Królestwo. 48 proc. wybrało pozostanie we Wspólnocie. Frekwencja wyniosła 72 procent.


