- Informacje regionalne i ogólnopolskie znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Start Darii Gosek-Popiołek ogłosił w poniedziałek przewodniczący małopolskich struktur partii Ryszard Śmiałek.
Gosek-Popiołek drugą kadencję reprezentuje Kraków w Sejmie. "Zajmuje się krakowskimi sprawami od kilkunastu lat - najpierw jako aktywistka, później polityczka i posłanka. Przez cały ten czas pozostała wierna swoim poglądom na miasto - mieszkańcy Krakowa wiedzą, czego się po niej spodziewać" - czytamy we wpisie Nowej Lewicy prezentującym kandydatkę.
"Chce Krakowa dla jego mieszkańców, a nie dla klientów Ryanaira przylatujących tu na wieczór kawalerski!" - zaznaczyła partia. Podkreśliła też, że posłanka na co dzień mieszka w Krakowie, na zwykłym osiedlu. "Mieszkania nie dostała od bogatych rodziców. Wzięła na nie kredyt, jak dziesiątki tysięcy rodzin w Krakowie. Wie, jak działa krakowski transport, bo jej osiedle nie leży blisko centrum. Darię znają kwiaciarki, lokatorzy, przedsiębiorcy, artyści i aktywiści" - podkreślono.
Daria Gosek-Popiołek urodziła się w 1985 r. w Sosnowcu. Studiowała teatrologię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W 2018 r. bezskutecznie ubiegała się o urząd prezydenta Krakowa, startując z Komitetu Wyborczego Wyborców "Razem Dla Krakowa". W 2019 r. została posłanką, startując z listy Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W 2023 r. została posłanką z ramienia Nowej Lewicy. Była jedną z posłanek, które w 2024 roku odeszły z Partii Razem. W krakowskich wyborach będzie musiała się zmierzyć m.in. z miejską radną tego ugrupowania - Aleksandrą Owcą. Ma dwie córki.
Według kandydatki Nowej Lewicy przed Krakowem stoją takie wyzwania, jak m.in.: deficyt budżetowy, plany inwestycyjne, rozwój komunikacji miejskiej i kształtowanie cen biletów, ceny mieszkań, rosnące koszty życia, "patodeweloperka" czy niekontrolowany rynek najmu krótkoterminowego. - I w końcu najważniejsze, jak poprawić jakość i komfort życia mieszkańców i mieszkanek - zauważyła.
Na te wszystkie pytania nowy prezydent musi mieć gotowe odpowiedzi, bo Kraków nie może dłużej czekać. Nasze miasto potrzebuje dobrego gospodarza, który będzie potrafił działać szybko i zdecydowanie. I który będzie potrafił współpracować przede wszystkim z mieszkańcami, ale również z radą miasta, bo to przez nią będą przechodzić wszystkie najważniejsze dla Krakowa decyzje - powiedziała Gosek-Popiołek. Kandyduję na prezydenta miasta Krakowa, bo wierzę w Kraków i jego mieszkańców - dodała.
Jak mówiła, od odrodzenia samorządu minęło 36 lat, wiele w tym czasie osiągnięto w Krakowie, m.in. odnowiono historyczne centrum. Ale - zdaniem posłanki - równolegle "niezauważalnie" mieszkańcy stracili wpływ na miasto, na ład przestrzenny, który - jak oceniła - coraz częściej jest w rękach inwestorów.
Według Gosek-Popiołek osiedla powstają szybciej niż infrastruktura, która powinna je obsługiwać, a codzienne korki są przyczyną frustracji mieszkańców. Do tego dochodzą - wyliczała kandydatka - niepewność pracy, rosnące koszty życia, kredyty hipoteczne.
Gosek-Popiołek zapowiada reset w kontaktach z deweloperami
Posłanka oceniła, że do Krakowa w najbliższych tygodniach przenoszone będą spory polityczne; zastrzegła jednocześnie, że jej kampania będzie o Krakowie i dla Krakowa. Jej zdaniem podstawową sprawą jest, aby Kraków służył mieszkańcom i aby mogli oni się w nim czuć bezpiecznie i żyć w spokoju. Aby było to możliwe, trzeba - zaznaczyła Gosek-Popiołek - obniżyć koszty mieszkania, a proces obniżania tych kosztów należy rozpocząć od obniżenia kosztów najmu.
Nie będę tolerować sytuacji, w której podmioty spoza naszego miasta na masową skalę kupują tu mieszkania tylko po to, by traktować je jako zasób i lokować tam swój kapitał - podkreśliła kandydatka Nowej Lewicy. Zapowiedziała też ograniczenie liczby pustostanów, a te należące do miasta będą remontowane i oddawane krakowskim rodzinom.
Jako wasza prezydent dokonam resetu w relacjach miasta z deweloperami. Kraków nie będzie dłużej folwarkiem dla firm, które żerują na wszystkich w zamian dostarczając słabej jakości przestrzenie, słabej jakości mieszkania albo luksusowe wydmuszki hotelowe - powiedziała Gosek-Popiołek. Dodał, że wymusi na deweloperach przekazywanie co najmniej 15 proc. nowo wybudowanych mieszkań do zasobu miejskiego, a miasto wykorzysta je do stworzenia "prawdziwej konkurencji na rynku najmu".
Kandydatka chce zmian w komunikacji miejskiej
Mówiąc o metrze oceniła, że nie może ono być wymówką do "zwijania inwestycji w transport zbiorowy, przede wszystkim linie tramwajowe". Według niej "miasto nie stanie w miejscu na 10, 15 lat, bo nie mamy zagwarantowanego finansowania na metro".
Kandydatka zapowiedziała także w przypadku wygranej w wyborach obniżenie cen biletów i przywrócenie biletów 20-minutowych. Zadeklarowała też, że nie zamierza utrzymywać "samorządowych, propagandowych mediów i miejskiej telewizji" i będzie szukać oszczędności w kwestiach związanych z promocją miasta turystyką. Turyści zaczną uczciwie dokładać się do miejskiego budżetu, bo doprowadzę do przyjęcia ustawy o opłacie turystycznej - powiedziała posłanka.
Wśród jej priorytetów będzie także m.in. redukcja hałasu. Zapowiedziała przygotowanie wieloletniej strategii, stworzonej z naukowcami, ekspertami i przedyskutowanej z mieszkańcami. Miasto nie może być bezradne. Musi reagować i użyć wszelkich dostępnych narzędzi, żebyście w nocy mogli spać spokojnie - zaznaczyła.
Kandydatka, w przypadku objęcia funkcji prezydenta miasta, planuje również zadbać o to, aby małe rodzinne biznesy, lokalne sklepy, zakłady, rzemieślnicy otrzymali wszelką możliwą pomoc potrzebną do rozwijania działalności.
Co z SCT?
Gosek-Popiołek tydzień temu w Popołudniowej rozmowie w RMF FM zaznaczała, że jednym z powodów odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego było wprowadzenie Strefy Czystego Transportu. Podkreślała jednak, że walka o czyste powietrze jest kluczowa dla zdrowia mieszkańców.
Strefa Czystego Transportu jest ważnym narzędziem, ale wymaga zmian i dostosowania do realnych potrzeb mieszkańców - mówiła. Proponowała m.in. wyłączenie z ograniczeń parkingów park&ride oraz wsparcie dla osób, które nie mogą zrezygnować z samochodu.
Kto jeszcze chce zostać prezydentem Krakowa?
Do tej pory kandydowanie w przedterminowych wyborach zapowiedzieli przedstawiciele partii i ruchów politycznych oraz osoby spoza partyjnego politycznego nurtu:
- Michał Drewnicki - PiS,
- Aleksandra Owca - Partia Razem,
- Bartosz Bocheńczak - Konfederacja,
- Michał Klimek - Konfederacja Korony Polskiej,
- Grażyna Zofia Świat - Bezpartyjni Samorządowcy Małopolski,
- Sławomir Pietrzyk - Socjaldemokracja Polska,
- Marian Banaś - były prezes Najwyższej Izby Kontroli,
- Marianna Schreiber - influencerka, aktywistka, zawodniczka walk typu freak fight.
Start w wyborach rozważa też Rafał Sonik. Pochodzący z Krakowa przedsiębiorca i rajdowiec poinformował, że propozycję starania się o ten urząd miał otrzymać od otoczenia Koalicji Obywatelskiej, ale pozostałby kandydatem niezależnym.
Kiedy wybory w Krakowie?
Przedterminowe wybory w Krakowie odbędą się w wyniku odwołania w referendum Aleksandra Miszalskiego. Data wyborów prezydenta Krakowa nie jest jeszcze znana - Kodeks wyborczy wskazuje, że powinny się one odbyć w ciągu 90 dni od ogłoszenia wyników referendum.