Co najmniej dwie osoby nie żyją, a 14, w tym dwójka dzieci, jest rannych - to dotychczasowy bilans ataku Rosjan na ukraińską Odessę. Putin nadal uderza w obiekty cywilne - drony trafiły m.in. w bloki.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24. Bądź na bieżąco.
Jak podaje Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy oraz "Ukraińska Prawda", około północy Siły Powietrzne Sił Zbrojnych Ukrainy oraz lokalne media poinformowały o ruchu rosyjskich bezzałogowców uderzeniowych znad wód Morza Czarnego w kierunku Odessy.
Potem podano, że drony trafiły w dwa dwupiętrowe i jeden trzypiętrowy blok mieszkalny, a także budynek niezamieszkały. Na miejscu pracowało lub wciąż pracuje ok. 140 mundurowych z różnych służb.
"W sumie w wyniku rosyjskiego ataku zginęły 2 osoby, a 14 zostało rannych. Trwa usuwanie skutków rosyjskiego ataku. Psycholodzy przez całą noc pracowali w miejscach tragedii, udzielając pomocy ponad 50 mieszkańcom (3 z nich to dzieci), którzy byli w stanie silnego stresu" - przekazała dzisiaj rano Państwowa Służba Ratownicza Ukrainy.


