Węgierska delegacja, która miała ocenić stan uszkodzonego rurociągu Przyjaźń w Ukrainie, nie pojawiła się w pełnym składzie - jeden z jej członków, posiadający ukraiński paszport, zrezygnował z wyjazdu w obawie przed poborem do wojska. Spór o ropociąg zaostrza napięcia między Budapesztem a Kijowem.
- Jeden z członków węgierskiej delegacji, posiadający ukraiński paszport, odmówił wjazdu do Ukrainy z obawy przed poborem do wojska.
- Węgierska delegacja miała ocenić stan uszkodzonego rurociągu Przyjaźń.
- Spór o wznowienie tranzytu ropy naftowej przez Ukrainę zaostrza relacje między Budapesztem a Kijowem.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Grupa mająca zbadać stan rurociągu Przyjaźń, powołana decyzją węgierskiego rządu 4 marca, miała składać się z pięciu członków, a na jej czele stanął wiceminister energii Gabor Czepek.
Pojawił się jednak problem, bowiem jeden z członków misji - osoba urodzona na ukraińskim Zakarpaciu i nadal posiadająca ukraiński paszport - odmówiła przekroczenia granicy z obawy przed poborem do wojska - informuje portal Daily News Hungary.
Przypomnijmy, w środę Gabor Czepek poinformował, że "rząd powołał delegację, która ma przeprowadzić misję rozpoznawczą dotyczącą rurociągu Przyjaźń". "Naszym zadaniem jest ocena stanu rurociągu i stworzenie warunków do jego ponownego uruchomienia" - przekazał polityk.
W sobotę premier Węgier Viktor Orban oświadczył jednak, że eksperci wciąż nie mają dostępu do rurociągu.
Pod koniec stycznia rurociąg Przyjaźń, transportujący rosyjską ropę naftową na Węgry i Słowację przez Ukrainę, został uszkodzony w rosyjskim ataku. Władze w Kijowie zapewniają, że ropociąg jest remontowany, ale Budapeszt utrzymuje, że ukraińskie władze celowo wstrzymują wznowienie tranzytu, i nazywa te działania "szantażem".
Viktor Orban zaapelował w poniedziałek do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, by zdjęła sankcje energetyczne nałożone na Rosję po inwazji na Ukrainę w 2022 r., w związku z rosnącymi cenami energii po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.
Spór o rurociąg zaostrza napięcia między Budapesztem a Kijowem - władze Węgier zapowiedziały blokadę 90 mld euro unijnej pożyczki dla Ukrainy oraz zablokowały przyjęcie 20. pakietu sankcji na Rosję. Wydały również zakaz eksportu ropy naftowej i niektórych paliw oraz umożliwiły wykorzystanie części rezerw, a także zapowiedziały wprowadzenie limitów cen, które mają chronić indywidualnych konsumentów i firmy przed skutkami wzrostu cen ropy na światowych rynkach.


