Budapeszt zaostrza politykę paliwową. Władze Węgier zakazały eksportu ropy naftowej i niektórych paliw oraz zdecydowały o uruchomieniu części rezerw – poinformowała agencja Reutera. Decyzje tłumaczone są sytuacją na globalnym rynku paliw po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem, a także problemami z importem ropy z Rosji.
- Węgry wprowadzają zakaz eksportu ropy naftowej, oleju napędowego i benzyny.
- Władze w Budapeszcie zdecydowały o uwolnieniu części rezerw paliwowych na 45 dni.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Informację na temat działań rządu Węgier opublikował na Facebooku minister gospodarki Marton Nagy.
Zakaz eksportu obejmuje ropę naftową, olej napędowy oraz benzynę. Dodatkowo władze w Budapeszcie zdecydowały o uwolnieniu rezerw paliwowych wystarczających na 45 dni.
Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział wprowadzenie limitów cen, które mają chronić indywidualnych konsumentów i firmy przed skutkami wzrostu cen ropy naftowej na światowych rynkach. Obniżone ceny mają obowiązywać dla pojazdów zarejestrowanych na Węgrzech.
Sytuacja sektora paliwowego na Węgrzech jest spowodowana zarówno wysokimi cenami ropy naftowej wynikającymi z wojny z Iranem, jak również wstrzymaniem dostaw rosyjskiej ropy naftowej po uszkodzeniu rurociągu Przyjaźń na skutek ataków rosyjskich dronów na przepompownię ropy na terytorium Ukrainy.


