Waszyngton odrzuca sugestie, jakoby rozważał użycie broni jądrowej przeciwko Iranowi. Biały Dom reaguje w ten sposób na zarzuty ze strony sztabu kampanii wyborczej byłej wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Kamali Harris.

Dementi ze strony Białego Domu pojawiło się po tym, jak na koncie należącym do sztabu kampanii wyborczej byłej wiceprezydent USA Kamali Harris pojawił się wpis, w którym zarzucono wiceprezydentowi J.D. Vance'owi sugestię, jakoby Stany Zjednoczone mogły użyć broni jądrowej przeciwko Iranowi

Przebywający w Budapeszcie J.D. Vance powiedział, że USA "mają w arsenale narzędzia, których jeszcze nie zdecydowały się użyć", lecz Donald Trump z nich skorzysta, jeśli Irańczycy nie zmienią swojego postępowania.

"Dosłownie nic, co VP (wiceprezydent - przyp. red.) powiedział tutaj, nie 'sugeruje' tego (użycia broni jądrowej - przyp. red.), wy skończone błazny" - odpowiedziano na koncie "szybkiego reagowania" Białego Domu na platformie X, Rapid Response 47.

"Mamy w arsenale narzędzia"

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w poniedziałek kilkukrotnie odmawiał wykluczenia jakichkolwiek możliwości ataków na Iran (np. na szpitale czy szkoły). Zaznaczył, że "bardzo niewiele" opcji nie wchodzi w rachubę. Mówił też, że ma plan zniszczenia wszystkich mostów i elektrowni w Iranie w ciągu czterech godzin (Iran posiada jedną elektrownię jądrową).

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Budapeszcie, stojąc u boku premiera Węgier Viktora Orbana, J.D. Vance podkreślił, że jest pewny tego, iż USA otrzymają odpowiedź z Iranu - pozytywną lub negatywną - przed upływem terminu ultimatum (o godz. 2 w nocy z wtorku na środę czasu polskiego).

Mam nadzieję, że odpowiedzą właściwie, bo chcemy świata, w którym ropa naftowa i gaz płyną swobodnie, w którym ludzie będą mogli sobie pozwolić na ogrzewanie i chłodzenie swoich domów, w którym będą mogli sobie pozwolić na dojazdy do pracy. To się nie stanie, jeśli Irańczycy będą dopuszczać się aktów terroryzmu ekonomicznego - powiedział wiceprezydent USA. Muszą więc wiedzieć, że mamy w arsenale narzędzia, których jeszcze nie zdecydowaliśmy się użyć. Prezydent Stanów Zjednoczonych może zdecydować, czy z nich skorzystać, i zrobi to, jeśli Irańczycy nie zmienią swojego postępowania - dodał.