Wiceprezydent J.D. Vance powiedział w czwartek, że Stany Zjednoczone i Iran są "bardzo blisko" podpisania memorandum do porozumienia, które przedłużyłoby obowiązujące zawieszenie broni o kolejne 60 dni. Mimo postępów w negocjacjach prezydent USA Donald Trump wciąż jednak nie podjął ostatecznej decyzji o zatwierdzeniu umowy. "Nie mogę zagwarantować, że nam się to uda" - stwierdził J.D. Vance, dodając, że trudno powiedzieć, kiedy i czy w ogóle Trump podpisze porozumienie z Iranem.

  • USA i Iran są bardzo blisko podpisania 60-dniowego memorandum o porozumieniu.
  • Donald Trump jednak wciąż się waha, sondując nastroje.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Amerykańscy i irańscy negocjatorzy uzgodnili treść 60-dniowego memorandum o porozumieniu (MOU). Dokument miałby przedłużyć rozejm, umożliwić ponowne otwarcie cieśniny Ormuz oraz stworzyć ramy do dalszych rozmów dotyczących programu nuklearnego Iranu.

Kluczową przeszkodą pozostaje jednak zgoda samego Trumpa. Jak podaje Axios, prezydent został poinformowany przez swoich negocjatorów o szczegółach wypracowanego porozumienia, ale nie zdecydował się na natychmiastowe jego podpisanie.

Prezydent przekazał mediatorom, że potrzebuje kilku dni na przemyślenie sprawy - powiedział portalowi amerykański urzędnik. Co za tym stoi?

Według jednego z amerykańskich urzędników prezydent chce najpierw upewnić się, że irańskie władze rzeczywiście podpiszą dokument i nie wycofają się z niego na ostatnim etapie.

Drugim powodem zwłoki ma być sytuacja polityczna w samych Stanach Zjednoczonych. Trump chce obserwować rozwój krajowej debaty wokół porozumienia z Iranem, zanim zdecyduje się na finalny krok.

W czwartek po południu polityk rozmawiał także z emirem Kataru, szejkiem Tamimem ibn Hamadem Al Thanim - Katar bowiem od miesięcy odgrywa rolę jednego z najważniejszych mediatorów pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem i uczestniczy w wysiłkach na rzecz utrzymania dialogu między stronami.

"Nie mogę zagwarantować"

Władze Iranu nie odniosły się oficjalnie do doniesień o gotowym memorandum. Powiązana z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej agencja Tasnim, powołując się na własne źródło, podała jednak, że porozumienie nie zostało jeszcze sfinalizowane.

J.D. Vance, który przewodniczył negocjacjom podczas rozmów z Iranem w Islamabadzie w kwietniu i od tamtej pory pozostaje mocno zaangażowany w cały proces, ocenił, że trudno powiedzieć, kiedy i czy w ogóle Trump podpisze porozumienie z Iranem.

Dyskutujemy nad kilkoma kwestiami językowymi. Zrobiliśmy już spore postępy - powiedział Vance. Mam nadzieję, że będziemy nadal robić postępy i prezydent będzie mógł poprzeć porozumienie, ale oczywiście to wciąż pozostaje kwestią otwartą. Nie mogę zagwarantować, że nam się to uda... ale na razie mam co do tego dobre przeczucia.

Porozumienie USA-Iran coraz bliżej?

Według źródeł amerykańskiej administracji Iran za pośrednictwem mediatorów przekazał, że jest gotowy do podpisania dokumentu. Informacje te miał potwierdzić także przedstawiciel jednego z państw uczestniczących w mediacjach.

Ewentualne podpisanie memorandum byłoby największym sukcesem dyplomatycznym od początku wojny. Jednocześnie nie oznaczałoby zakończenia sporu między Waszyngtonem a Teheranem. Ostateczne porozumienie dotyczące programu nuklearnego Iranu wymagałoby jeszcze długich i trudnych negocjacji.

Axios przypomina, że nie byłby to pierwszy przypadek, gdy administracja Trumpa uważała, że jest o krok od przełomu. Na wcześniejszych etapach wojny zarówno prezydent, jak i jego doradcy kilkakrotnie byli przekonani, że porozumienie było blisko, jednak rozmowy za każdym razem utknęły w martwym punkcie.