Czy świat stoi u progu przełomu w relacjach USA-Iran? Negocjatorzy obu krajów osiągnęli wstępne porozumienie dotyczące ram umowy o zakończeniu wojny, wraz z 60-dniowym przedłużeniem rozejmu, które może otworzyć nowy rozdział w rozmowach o irańskim programie nuklearnym – dowiedział się Axios. Wszystko jednak zależy teraz od decyzji prezydenta Donalda Trumpa, który wciąż nie dał zielonego światła.

  • Negocjatorzy USA i Iranu osiągnęli wstępne porozumienie dotyczące ram umowy o zakończeniu wojny wraz z 60-dniowym przedłużeniem zawieszenia broni.
  • Porozumienia ma otworzyć drogę do negocjacji o irańskim programie nuklearnym.
  • Głos należy teraz do Donalda Trumpa, który miał poprosić o kilka dni na przemyślenie sprawy.
  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Negocjatorzy Stanów Zjednoczonych i Iranu osiągnęli wstępne porozumienie w sprawie ram umowy o zakończeniu wojny, wraz z 60-dniowym przedłużeniem obowiązującego zawieszenia broni. Porozumienie ma otworzyć drogę do rozmów na temat irańskiego programu nuklearnego. To potencjalnie największy przełom dyplomatyczny od początku konfliktu, jednak na ostateczną decyzję wciąż czekają zarówno amerykańscy, jak i irańscy politycy.

Według informacji uzyskanych przez Axios od dwóch amerykańskich urzędników oraz źródła zaangażowanego w mediacje, większość warunków porozumienia została już uzgodniona. Iran miał zadeklarować gotowość do podpisania dokumentu, jednak oficjalnego potwierdzenia z Teheranu wciąż brak. Kluczowy głos należy teraz do prezydenta Donalda Trumpa, który - jak donoszą źródła - poprosił o kilka dni na przemyślenie sprawy.

Co zakłada porozumienie?

Najważniejsze ustalenia dotyczą swobodnego przepływu statków przez strategiczną cieśninę Ormuz - bez opłat, bez aktów agresji i z obowiązkiem usunięcia wszystkich min przez Iran w ciągu 30 dni. W zamian Stany Zjednoczone mają stopniowo znosić blokadę morską, w miarę jak przywracany będzie normalny ruch handlowy.

Porozumienie przewiduje także, że Iran zobowiąże się do niepodejmowania prób budowy broni jądrowej. W ciągu 60 dni mają rozpocząć się szczegółowe negocjacje dotyczące utylizacji wysoko wzbogaconego uranu oraz ograniczenia irańskiego programu wzbogacania. Ze strony USA padła deklaracja gotowości do rozmów o zniesieniu sankcji i odblokowaniu zamrożonych irańskich środków finansowych. Porozumienie ma również otworzyć Iranowi drogę do otrzymywania pomocy humanitarnej.

Wciąż daleko do finału

Choć dokument może być przełomowy, eksperci podkreślają, że to dopiero początek długiej i trudnej drogi. Wcześniejsze próby osiągnięcia porozumienia wielokrotnie kończyły się fiaskiem, a ostatnie 48 godzin przyniosły kolejne incydenty zbrojne w cieśninie Ormuz.

Amerykańscy urzędnicy podkreślają, że nie ma żadnych tajnych klauzul dotyczących zniesienia sankcji czy przekazania środków Iranowi. Im więcej Iran będzie gotów zaoferować, tym więcej otrzyma w zamian - mówi jeden z negocjatorów. Dodaje, że porozumienie ma przede wszystkim doprowadzić do bezpośrednich rozmów, podczas których okaże się, czy Teheran rzeczywiście jest gotowy na ustępstwa.