Nowe badania wykazały, że charakterystyczne zmiany w mikrobiomie jelitowym mogą być jednym z pierwszych sygnałów ostrzegawczych choroby Parkinsona - donosi brytyjski dziennik "The Independent". Odkrycie to otwiera drogę do wczesnej diagnostyki i potencjalnych metod zapobiegania tej groźnej chorobie neurodegeneracyjnej.

  • Naukowcy z University College London odkryli charakterystyczne zmiany w mikrobiomie jelitowym osób z chorobą Parkinsona.
  • Wyniki tych badań mogą umożliwić opracowanie testów wykrywających ryzyko Parkinsona na bardzo wczesnym etapie.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Choroba Parkinsona, będąca jedną z najczęstszych chorób neurodegeneracyjnych na świecie, od lat stanowi wyzwanie dla lekarzy i naukowców. Najnowsze badania przeprowadzone przez zespół naukowców z University College London rzucają nowe światło na wczesne mechanizmy rozwoju tej choroby. Okazuje się, że już na długo przed pojawieniem się pierwszych objawów neurologicznych, w jelitach osób zagrożonych Parkinsonem zachodzą wyraźne zmiany w składzie mikroorganizmów.

Unikalny mikrobiom - klucz do wczesnej diagnozy

Każdy człowiek posiada indywidualny zestaw mikroorganizmów jelitowych, obejmujący bakterie, grzyby i wirusy. Jednak badania wykazały, że osoby cierpiące na chorobę Parkinsona mają wyraźnie odmienny skład mikrobiomu w porównaniu do osób zdrowych. Co więcej, podobne różnice zaobserwowano u osób, które są nosicielami wariantu genu GBA1 - znanego z podwyższania ryzyka rozwoju Parkinsona - ale jeszcze nie wykazują objawów choroby.

W badaniu przeanalizowano próbki od 271 pacjentów z Parkinsonem, 43 nosicieli wariantu GBA1 oraz 150 zdrowych uczestników. Wyniki były jednoznaczne: ponad jedna czwarta mikroorganizmów w jelitach osób z Parkinsonem różniła się od tych występujących u zdrowych ludzi. Różnice te były szczególnie widoczne u osób z bardziej zaawansowanymi stadami choroby.

Nowe możliwości diagnostyki i prewencji

Odkrycie to ma ogromny potencjał praktyczny. Naukowcy podkreślają, że identyfikacja charakterystycznych bakterii w jelitach może w przyszłości pozwolić na opracowanie testów przesiewowych, które wykryją ryzyko rozwoju choroby Parkinsona na wiele lat przed pojawieniem się objawów. To z kolei może umożliwić wdrożenie działań profilaktycznych, zanim dojdzie do nieodwracalnych zmian w mózgu.

Profesor Anthony Schapira, główny badacz projektu, zwraca uwagę na pilną potrzebę opracowania nowych terapii, które mogłyby spowolnić lub nawet zatrzymać postęp choroby. Nasze badania pokazują, że mikroorganizmy w jelitach mogą ujawniać oznaki Parkinsona na długo przed pojawieniem się objawów. To otwiera nowe możliwości zarówno w zakresie diagnostyki, jak i potencjalnych interwencji terapeutycznych - podkreśla profesor.

Dieta i styl życia - czy można zmniejszyć ryzyko?

W badaniu analizowano także nawyki żywieniowe uczestników. Wyniki sugerują, że osoby stosujące bardziej zrównoważoną i urozmaiconą dietę rzadziej posiadają mikrobiom jelitowy wskazujący na podwyższone ryzyko Parkinsona. To wskazuje, że odpowiednie odżywianie może mieć znaczenie w profilaktyce choroby, choć naukowcy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, aby dokładnie określić, jakie czynniki dietetyczne i środowiskowe mają największy wpływ na mikrobiom i ryzyko rozwoju Parkinsona.

Odkrycia naukowców z University College London to kolejny krok w zrozumieniu złożonych mechanizmów prowadzących do rozwoju choroby Parkinsona. Wcześniejsze badania wskazywały już na związek między mikrobiomem jamy ustnej i jelit a postępem choroby, w tym pogorszeniem funkcji poznawczych i rozwojem demencji. Teraz naukowcy mają nadzieję, że dalsze badania pozwolą nie tylko lepiej zrozumieć rolę mikrobiomu, ale także opracować skuteczne metody prewencji i leczenia tej coraz powszechniejszej choroby.