Norweska rodzina królewska poinformowała, że księżna Mette-Marit znajduje się na liście oczekujących na przeszczep płuc. Przebywała już krótko w Rikshospitalet w Oslo, jedynym norweskim szpitalu przystosowanym do przeprowadzania tego typu operacji. Rodzina królewska ujawniła już w 2018 roku, że Mette-Marit cierpi na zwłóknienie płuc. Kościół Norwegii poprosił o modlitwę w jej intencji.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Księżna Mette-Marit na liście oczekujących na przeszczep płuc

Norweska księżna Mette-Marit od lat cierpi na ciężką chorobę - samoistne (idiopatyczne) włóknienie płuc. W tej przewlekłej, często śmiertelnej chorobie tkanka płucna odpowiedzialna za wymianę gazową sztywnieje i zostaje zastąpiona tkanką bliznowatą. W rezultacie płuca tracą elastyczność, a tlen jest wchłaniany do krwi mniej efektywnie, co prowadzi do coraz silniejszej duszności i uporczywego kaszlu.

Dzisiaj rodzina królewska potwierdziła, że przeszczep księżnej jest coraz bliżej. Jej stan określiła jako "zagrażający życiu". Premier Norwegii, Jonas Gahr Stoere, również miał powiedzieć mediom, że "Sytuacja jest poważna".

Jak podaje "Süddeutsche Zeitung", piszący o tej sprawie, osoba chora jest umieszczana na liście oczekujących na przeszczep tylko wtedy, gdy bez operacji spodziewane jest przeżycie zaledwie od roku do dwóch lat. Jednocześnie operacja musi zostać przeprowadzona, gdy pacjent jest jeszcze wystarczająco zdrowy, aby wytrzymać obciążenie związane z takim poważnym zabiegiem.

Lekarz zajmujący się na stałe książną Mette-Marit - specjalista chorób płuc Are Holm z Rikshospitalet - powiedział na dzisiejszej konferencj, że funkcjonowanie płuc księżnej "znacznie się pogorszyło w ciągu ostatnich trzech miesięcy". To niebezpieczne. Dlatego została dziś umieszczona na liście oczekujących na przeszczep płuc - poinformował. 

Ta informacja nie jest całkowitym zaskoczeniem dla Norwegów. W połowie grudnia sama Mette-Marit ogłosiła w telewizji, że operacja będzie wkrótce konieczna. Na początku tego tygodnia książę koronny Haakon przerwał swoją wizytę w Japonii, jak wyjaśnił w Tokio, aby być blisko chorej żony. W środę ich córka, księżniczka Ingrid Alexandra, również wróciła z Australii, gdzie obecnie studiuje.