Nietypowa sytuacja na Orkadach - archipelagu położonym na północ od wybrzeży Szkocji. Supermarket Tesco w Kirkwall przez pomyłkę zamówił aż 38 tysięcy bananów – niemal dwa razy więcej niż wynosi populacja wysp. Zamiast planowanych 380 kilogramów owoców, do sklepu trafiło 380 hurtowych skrzynek, z których każda zawierała około 100 bananów.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Nadwyżka miała zostać odesłana na szkocki ląd, jednak z powodu silnych wiatrów i problemów z promami nie było to możliwe - pisze portal BBC News. W tej sytuacji sklep postanowił rozdać banany lokalnym społecznościom, szkołom i organizacjom

Apel o odbiór owoców zamieściła w mediach społecznościowych Paula Clarke, przedstawicielka Tesco ds. współpracy z lokalną społecznością. Na odzew nie trzeba było długo czekać - po banany zgłaszali się przedstawiciele grup przedszkolnych, klubów sportowych i innych organizacji.

Mieszkańcy Orkadów w komentarzach podpowiadali, jak najlepiej wykorzystać nadmiar owoców - od pieczenia chlebka bananowego po mrożenie pokrojonych bananów. Nauczyciele informowali, że już odebrali skrzynki dla swoich szkół. Tesco zadbało także o dostarczenie bananów na mniejsze wyspy archipelagu.

To nie pierwszy taki przypadek na Orkadach. Dwa lata temu właściciel sklepu na wyspie Sanday przez pomyłkę zamówił 720 czekoladowych jajek wielkanocnych zamiast 80. Wtedy nadwyżkę wykorzystano do zbiórki charytatywnej. Tym razem jednak banany mają znacznie krótszy termin przydatności, więc mieszkańcy muszą działać szybko.