Skuteczne zwalczanie handlu narkotykami czy wstrzymanie sprzedaży ropy naftowej wrogom Stanów Zjednoczonych - to tylko dwa z wielu żądań amerykańskiej administracji wobec pełniącej obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez. Jeśli tymczasowa głowa państwa nie zrobi tego, co chcą Amerykanie, to grozi jej los Nicolasa Maduro.
- Amerykanie przedstawili swoje żądania wobec pełniącej obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez - informuje Politico.
- Z ustaleń portalu wynika, że Amerykanie chcą przede wszystkim usunięcia z kraju wpływów irańskich, kubańskich i siatek wrogich interesom USA.
- Jeśli Caracas nie ugnie się pod presją, Wenezueli grozi interwencja wojskowa, a Delcy Rodriguez może podzielić los Nicolasa Maduro.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Portal Politico informuje, że amerykańska administracja jasno sprecyzowała swoje oczekiwania wobec Delcy Rodriguez. Kluczowym elementem strategii jest usunięcie z kraju wpływów irańskich, kubańskich oraz innych siatek wrogich interesom Waszyngtonu.
Mowa m.in. o wydaleniu z kraju obcych agentów czy wstrzymaniu sprzedaży ropy naftowej wrogom Stanów Zjednoczonych.
Mówił o tym zresztą już w niedzielnej rozmowie z ABC News szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio, podkreślając determinację USA w dążeniu do wyeliminowania zagrożeń płynących z Caracas. Zapowiedział stworzenie warunków, w których Wenezuela przestanie być przyczółkiem dla Iranu czy Hezbollahu oraz rajem dla karteli narkotykowych wysyłających transporty w stronę amerykańskich granic.
Biały Dom liczy również na to, że była wiceprezydent Wenezueli umożliwi przeprowadzenie w pełni wolnych wyborów, a następnie dobrowolnie ustąpi ze stanowiska. Terminy realizacji postulatów pozostają na razie elastyczne.
Stany Zjednoczone naciskają też na uwolnienie obywateli USA przetrzymywanych w wenezuelskich więzieniach. Kontrowersje wzbudza jednak brak żądania wypuszczenia na wolność wszystkich więźniów politycznych. Budzi to obawy w kręgach polityki zagranicznej Partii Republikańskiej, czy działania Waszyngtonu faktycznie doprowadzą do trwałej i głębokiej zmiany w tym kraju.
Według Politico Waszyngton wyraża przekonanie, że Delcy Rodriguez ugnie się pod presją. W przeciwnym razie Wenezueli grozi interwencja wojskowa, a ona sama może podzielić los Nicolasa Maduro.
Choć Biały Dom oficjalnie odmawia komentarza, Departament Stanu przypomina słowa Marco Rubio, który zasugerował, że Ameryka spodziewa się po nowej liderce znacznie większej skłonności do współpracy, niż miało to miejsce w przypadku pojmanego prezydenta Wenezueli.
Źródła portalu wskazują ponadto, że USA dysponują nie tylko argumentami siłowymi. Pomijając opcję militarną, Waszyngton kusi Rodriguez możliwością złagodzenia dotkliwych sankcji oraz odblokowaniem jej prywatnych aktywów finansowych, które w dużej mierze są zdeponowane w katarskiej Dosze.


