"Nie wolno pozwolić na to, żeby Polska weszła do programu SAFE. To mechanizm pożyczkowy, który na łańcuchu będzie trzymać państwa prowadzące samodzielną politykę" - powiedział w sobotę w Stalowej Woli podczas konwencji programowej PiS szef klubu tej partii Mariusz Błaszczak. Polityk przedstawił także najważniejsze propozycje programowe PiS dotyczące obronności.
- Najnowsze wiadomości z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości została zorganizowana w Stalowej Woli (woj. podkarpackie) pod hasłem "Myśląc Polska - Alternatywa 2.0: Czas na bezpieczną Polskę".
Mariusz Błaszczak, szef klubu PiS, były minister obrony narodowej, wskazywał, że trudne czasy wymagają zaangażowania i twardej postawy. Jak mówił, jeśli nie przyjdzie otrzeźwienie, to Polska zostanie na peryferiach bezpieczeństwa. Jego zdaniem, bezpieczeństwo państwa wystawione jest na próbę, bo rządzi "fatalny rząd".
Ocenił, że unijny program SAFE to mechanizm pożyczkowy, który "niczym na łańcuchu trzymać będzie państwa, które odważą się prowadzić samodzielną politykę".
Nie wolno pozwolić na to, żeby Polska do tego mechanizmu weszła - oświadczył polityk PiS.
Przyjęta w czwartek z poprawkami przez Senat ustawa, wdrażająca unijny program dozbrajania SAFE, zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE.
W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.
Mariusz Błaszczak przedstawił w Stalowej Woli również najważniejsze propozycje programowe PiS dotyczące obronności. Jedna z nich dotyczy budżetu obronnego. Nie można pozwolić na to, żeby inne zadania, zadania dotyczące innych ministerstw były finansowane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Zadłużenie państwa polskiego też nie może być finansowane z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Ustawowo zagwarantujemy takie zasady - zadeklarował szef klubu PiS.
Dodał, że należałoby też wprowadzić podatek bankowy, aby znacząca część bankowych zysków płynęła na obronność. Postulatem PiS jest także możliwość przeznaczenia 1,5 proc. podatku PIT na polskie wojsko. Wtedy każdy z nas miałby poczucie tego, że uczestniczy w procesie budowy siły polskiego wojska. Oczywiście nie byłoby przymusu - powiedział Błaszczak.
Wskazał, że kolejnym postulatem jest m.in. powołanie polskiej agencji DARPA na wzór amerykańskiej Defense Advanced Research Projects Agency.
Wprowadzimy podstawowy standard wyposażenia żołnierza wojska polskiego - powiedział były szef MON.
Dodał, że kolejną propozycją jest, aby na przykładzie żandarmerii wojskowej stworzyć służbę gotową do wspierania policji, straży granicznej, straży pożarnej. Chodziło nam też o to, żeby odciążyć Wojska Obrony Terytorialnej, gdyż one dziś taką funkcję sprawują. Trochę inna jest rola formacji typu żandarmeria, typu karabinierzy niż rola, jaką dziś pełnią Wojska Obrony Terytorialnej - wyjaśnił Błaszczak.
Zapowiedział też, że w przypadku objęcia władzy PiS od razu przystąpi do negocjacji z USA w sprawie udziału Polski w programie nuclear sharing.
Szef klubu PiS wskazał także na potrzebę utworzenia kwatery głównej Rzeczpospolitej Polskiej. Chodzi o to, żeby powstała kwatera odporna na ataki, żeby powstało narodowe centrum dowodzenia, Pentagon, taki drugi Pentagon w Polsce - powiedział Błaszczak.
Podkreślił, że celem jest zbudowanie silnego, podmiotowego i suwerennego wojska, osadzonego w Sojuszu Północnoatlantyckim z mocną relacją ze Stanami Zjednoczonymi.
W panelu w dalszej części konferencji w Stalowej Woli b. minister obrony Antoni Macierewicz wspominał m.in. zmiany w Wojsku Polskim, które zostały przeprowadzone za czasów PiS i kierowania resortem przez niego, a później przez ministra Błaszczaka. Jako jedno z najważniejszych dokonań wymienił powstanie Wojsk Obrony Terytorialnej i przesunięcie wojsk znad Odry na wschód, aby obrona przed rosyjską agresją była realna.
Według niego do 2015 r. rozwój wojska nie był traktowany przez Platformę Obywatelską priorytetowo, czego przykładem było m.in. niezrealizowanie wydatków na wojsko - ok. sześciu mld zł w 2015 r., czyli jednej piątej finansowania. Negatywnie mówił też o systematycznym zmniejszaniu liczebności wojska czy zmianach w strukturze dowódczej.
Ocenił, że taka "dramatyczna sytuacja" była źródłem programu reformy wojska realizowanego przez PiS, żeby zagwarantować bezpieczeństwo. Wśród pozytywnych działań od 2016 roku wskazał m.in. umożliwienie szeregowym żołnierzom zawodowym służby ponad 12 lat, by mogli wypracować uprawnienia emerytalne, wyrugowanie z wojska oficerów z komunistycznych służb specjalnych czy nominacje dla młodych pułkowników, zakupy uzbrojenia, m.in. tysiąca dronów w 2017 roku czy systemów Patriot.


