Shamar Elkins, który w niedzielę zastrzelił w mieście Shreveport w stanie Luizjana (USA) ośmioro dzieci i ranił dwie kobiety, zmagał się z kryzysem psychicznym i kilka tygodni temu chciał odebrać sobie życie. Mężczyzna zginął podczas policyjnego pościgu. Według Crystal Brown, kuzynki jednej z rannych kobiet, 31-latek nie mógł pogodzić się z rozpadem rodziny.

  • W Shreveport 31-letni Shamar Elkins zastrzelił ośmioro dzieci i postrzelił dwie kobiety.
  • Według kuzynki jednej z kobiet tragedia miała związek z konfliktem rodzinnym i rozwodem.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Do tragedi doszło w niedzielę w mieście Shreveport w stanie Luizjana. Shamar Elkins zastrzelił tam siedmioro własnych dzieci i ich kuzyna - ich ciała znaleziono w domu przy West 79th Street 300. Dzieci - pięć dziewczynek i trzech chłopców - były w wieku od 3 do 14 lat. 31-latek postrzelił również żonę (matkę czwórki swoich dzieci) oraz byłą dziewczynę, która mieszkała w okolicy i z którą miał trójkę dzieci. Obecnie kobieta walczy o życie.

Shamar D. Elkins służył w Gwardii Narodowej Armii Luizjany od sierpnia 2013 do sierpnia 2020 roku jako specjalista ds. systemów łączności (25U) i specjalista ds. wsparcia ogniowego (13F). Nie został wysłany na misję; odszedł z armii jako szeregowy - przekazał przedstawiciel armii w wywiadzie dla Fox News Digital.

Okoliczności tragedii w Luizjanie. Sprawca chciał odebrać sobie życie

Jak podaje "New York Times", zaledwie kilka tygodni przed tragedią, w Niedzielę Wielkanocną, Elkins zadzwonił do swojej matki Mahelii Elkins i ojczyma Marcusa Jacksona i wyznał im, że chce odebrać sobie życie, "tonie w czarnych myślach", a jego żona Shaneiqua Pugh, którą poślubił w 2024 roku, chce się z nim rozwieść.

Powiedziałem mu: "Dasz radę, człowieku. Nie obchodzi mnie, przez co przechodzisz, dasz radę" - wspomina Marcus Jackson w wywiadzie dla "New York Timesa". Potem przypomniałem sobie, jak mi powiedział: "Niektórzy ludzie nie potrafią otrząsnąć się ze swoich demonów".

Matka urodziła Elkinsa jako nastolatka i zostawiła go na wychowanie przyjaciółce, sama zmagając się z uzależnieniem od narkotyków. Odbudowała kontakt z synem dopiero wiele lat później.

Crystal Brown, kuzynka jednej z rannych kobiet, powiedziała agencji Associated Press, że Shamar Elkins i jego żona byli w trakcie separacji i w poniedziałek mieli stawić się w sądzie. Mężczyzna nie mógł pogodzić się z rozstaniem i końcem swojego związku - na tym tle miało dochodzić między nimi do awantur. Miała miejsce również przemoc domowa.

Brown opisała wszystkie dzieci jako "szczęśliwe, bardzo przyjazne i miłe". 

Według ustaleń śledczych Shamar Elkins w niedzielę najpierw postrzelił kobietę na ulicy Harrison Street, a następnie udał się do domu przy West 79th Street, w którym zamordował ośmioro dzieci. Jednej z ofiar udało się uciec do sąsiedniego budynku i wezwać służby ratunkowe. Po strzelaninie mężczyzna wsiadł do samochodu i zaczął uciekać. Zginął podczas policyjnego pościgu. Nie jest jasne, czy to funkcjonariusze zabili Elkinsa, czy też zmarł on w wyniku samobójczego postrzału.

Mężczyzna miał na koncie dwa wyroki - za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu w 2016 r. i za nielegalne użycie broni w 2019 r.

Nachodzą cię myśli samobójcze? Wydaje Ci się, że znajdujesz się w sytuacji bez wyjścia? Pamiętaj, że są osoby, które chcą i mogą Ci pomóc. Dyżurują telefonicznie lub on-line:
116 123 - kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych
116 111 - telefon zaufania dla dzieci i młodzieży
800 12 12 12 - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
800 70 2222 - Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym